Sebastian Dziębowski startujący z Konfederacji na prezydenta Zabrza dozbierał brakujące podpisy poparcia. Udało się też to Rafałowi Kobosowi ze Skutecznych dla Zabrza, któremu również brakowało kilkuset podpisów.
Przypomnijmy, zarówno Dziębowskiemu jak i Kobosowi zabrakło kilkaset podpisów do 3000, które są wymagane. Z tym, że u Kobosa znalazł się mnóstwo błędów i podpis nieboszczyka z 2018 roku .Obydwaj kandydaci jednak w ciągu dwóch dni uzupełnili braki z nawiązką, donosząc w ostatnim dniu – w czwartek (17 lipca) po ok. 1000 podpisów każdy.
Efekt? W tej chwili oficjalnych kandydatów na prezydenta Zabrza w przedterminowych wyborach, które odbędą się 10 sierpnia jest sześciu. To pełniąca obowiązki prezydenta Zabrza Ewa Weber, zabrzański radny PiS Borys Borówka, radna Łucja Chrzęstek-Bar, radny Lepszego Zabrza Kamil Żbikowski, oraz Rafał Kobos ze Skutecznych dla Zabrza i radny Sebastian Dziębowski, startujący z Konfederacji.
Miejska Komisja Wyborcza sprawdza jeszcze podpisy dwóch kandydatów: Mariusza Wala oraz Michała Gaja-Majkowskiego. Ich weryfikacja ma potrwać do piątku (18 lipca). Warto przypomnieć, że w przedterminowych wyborach prezydenckich w Zabrzu zarejestrowano 17 komitetów. Finalnie może jednak startować w głosowaniu nie więcej niż ośmiu kandydatów.