Gwałtowne roszady kadrowe w Urzędzie Miejskim w Zabrzu wywołują kolejne pytania. Po odwołaniu wiceprezydent Ewy Weber i powołaniu nowych zastępców, radny opozycji Grzegorz Turek (PiS) zwraca uwagę na kluczową dla mieszkańców kwestię: kto teraz poprowadzi strategiczne rozmowy dotyczące przyszłości Koksowni Jadwiga oraz zapewnienia ciągłości dostaw ciepła dla Zabrza?
Ostatnie tygodnie w zabrzańskim magistracie upłynęły pod znakiem politycznego trzęsienia ziemi. Ze stanowiskami pożegnali się wiceprezydenci Ewa Weber oraz Jarosław Suszka, a w ich miejsce w zarządzie miasta pojawili się Adam Harasimowicz oraz Anna Konarska. Zmiany te, będące wynikiem przetasowań w koalicji popierającej prezydenta Kamila Żbikowskiego, budzą niepokój nie tylko wśród mieszkańców, ale i w samej Radzie Miasta.
Kto zastąpi Ewę Weber w rozmowach z JSW i ministerstwem?
Jednym z najważniejszych zadań, jakimi zajmowała się odwołana wiceprezydent Ewa Weber, były negocjacje dotyczące przyszłości Koksowni Jadwiga – zakładu kluczowego z punktu widzenia lokalnego systemu ciepłowniczego.
Na problem braku jasności w tej sprawie głośno zwraca uwagę zabrzański radny Prawa i Sprawiedliwości, Grzegorz Turek. W swoim opublikowanym wpisie stawia szereg konkretnych pytań do władz miasta:
„Ewa Weber podczas sesji Rady Miasta deklarowała udział w rozmowach dotyczących przyszłości Koksowni Jadwiga. Dziś nie pełni już funkcji wiceprezydenta. Kto przejmuje jej rolę w tych rozmowach? Kto będzie reprezentował Zabrze w kontaktach z zarządem JSW i ministerstwem? Jakie ma doświadczenie w energetyce i ciepłownictwie? Na jakim etapie są dotychczasowe ustalenia i jaki jest plan dalszych działań?” – dopytuje radny Grzegorz Turek.
Bezpieczeństwo cieplne i koszty ogrzewania tysięcy mieszkańców
Sprawa Koksowni Jadwiga to nie lokalna polityczna utarczka, ale temat o krytycznym znaczeniu dla codziennego funkcjonowania miasta. Od ustaleń z Jastrzębską Spółką Węglową oraz Ministerstwem Przemysłu zależą nie tylko ciągłość dostaw ciepła do zabrzańskich mieszkań w najbliższych sezonach grzewczych, ale również przyszłe rachunki, jakie przyjdzie zapłacić mieszkańcom.
Radny Turek podkreśla, że polityczne karuzele w ratuszu nie mogą odbywać się kosztem strategicznych interesów Zabrza:
„To nie są pytania o personalia dla samych personaliów. Chodzi o przyszłość dostaw ciepła, koszty ogrzewania i bezpieczeństwo tysięcy mieszkańców. Zmiana na stanowiskach nie może oznaczać utraty ciągłości działań. Zabrze potrzebuje jasnych odpowiedzi, wskazania osób odpowiedzialnych i konkretnego planu. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto dziś reprezentuje ich interesy w tej sprawie” – zaznacza radny PiS.
Powrót dawnych układów i obawy o ciągłość decyzji
Zwraca się również uwagę na fakt, że do Urzędu Miejskiego wracają osoby kojarzone z zapleczem byłej prezydent Agnieszki Rupniewskiej, co potęguje obawy o stabilność i kierunek podejmowanych decyzji gospodarczych.
Mieszkańcy oraz radni oczekują teraz pilnego komunikatu ze strony prezydenta Kamila Żbikowskiego oraz nowego kierownictwa Urzędu Miejskiego, który wyznaczy osobę odpowiedzialną za sektor energetyczny i przedstawi harmonogram dalszych negocjacji w sprawie Koksowni Jadwiga.
