Śląscy policjanci przy wsparciu zabrzańskich kryminalnych, zatrzymali 31-letniego Marcina C., poszukiwanego dwoma listami gończymi. Mężczyzna próbował uciec, potrącił policjanta i uszkodził radiowóz. Gdy funkcjonariusze w końcu namierzyli jego kryjówkę, okazało się, że desperat ukrył się… w wersalce.
Policyjny pościg ulicami Zabrza
Do dramatycznych scen doszło na początku listopada na jednej z ulic Zabrza. Podczas rutynowego patrolu policjanci z Komisariatu V zauważyli samochód, w którym rozpoznali poszukiwanego mężczyznę – Marcina C. Był on ścigany m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz handel znacznymi ilościami narkotyków.
Przeczytaj też: Krwawa awantura domowa. Oprawca dźgał śrubokrętem 34 latka [WIDEO]
Mundurowi postanowili zatrzymać auto do kontroli, jednak kierowca zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę. W trakcie pościgu uderzył w policyjny radiowóz i potrącił jednego z policjantów. Na szczęście funkcjonariusz nie odniósł poważnych obrażeń. Mężczyźnie udało się wtedy zbiec.
Ukrył się w meblu, ale długo nie cieszył się wolnością
Niecałą dobę później do akcji wkroczyli tzw. „śląscy łowcy głów” – funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Katowicach. Wspólnie z zabrzańskimi kryminalnymi ustalili, gdzie ukrywa się poszukiwany. Podczas przeszukania jednego z mieszkań na terenie Zabrza odnaleźli Marcina C., który próbował ukryć się w… wersalce.
Nie pomogły żadne tłumaczenia – mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Jak się okazało, był poszukiwany dwoma listami gończymi wydanymi przez Sąd Okręgowy w Gliwicach oraz Sąd Rejonowy w Zabrzu. Gliwicki sąd skazał go wcześniej na 3 lata więzienia za udział w grupie przestępczej i wprowadzanie do obrotu narkotyków, a zabrzański – na 4 lata za spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu. Obejrzyjcie wideo z doprowadzenia Marcina C. ⬇️
1 comment
szkoda że nie złapaliście go gdy biegał po Rokietnicy