Przez pożar domu zabrzański nauczyciel i jego rodzina stracili niemal cały dorobek życia. Teraz potrzebne jest wsparcie, żeby poszkodowani mogli sobie poukładać życie na nowo.
Dom Krzysztofa Palińskiego, który jest nauczycielem Zabrzańskiego Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego został doszczętnie strawiony przez ogień. 19 marca, jak mówi żona pana Krzysztofa, czas dla nich się zatrzymał.
– Wystarczyła chwila, by to, co budowaliśmy z miłością przez sześć lat, stało się wspomnieniem. W naszym domu wybuchł pożar. Byłam wtedy w środku z córkami, 17-letnią Natalią i 9-letnią Anią. Płomienie rozprzestrzeniały się błyskawicznie, a gęsty dym odciął drogę ucieczki. Ania musiała skakać z pierwszego piętra, by ratować swoje życie. To doświadczenie, którego żadna matka i żadne dziecko nie zapomni – wspomina Joanna Palińska, żona pana Krzysztofa.
Zabrzański nauczyciel wraz z rodziną mieszka w Chorzowie. Zwracają się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc. Ci, którzy chcą wesprzeć poszkodowaną w pożarze rodzinę mogą to zrobić TUTAJ.