Przed władzami Zabrza stoi niezwykle trudna decyzja finansowa. Pojawiła się szansa na ogromną dotację na przebudowę kluczowego węzła drogowego w Mikulczycach, jednak wymaga ona zaciągnięcia nowych zobowiązań. Czy miasto powinno spowolnić spłatę długów, by wybudować infrastrukturę, na którą czekają tysiące mieszkańców Osiedla Zielona Dolina?
Kością niezgody – a zarazem wielką szansą – jest skrzyżowanie ulic Tarnopolskiej, Składowej i Zwrotniczej. Projekt zakłada budowę nowego mostu nad Potokiem Rokitnickim oraz nowoczesnego, szerokiego tunelu pod torami kolejowymi. Inwestycja ta miałaby raz na zawsze rozwiązać problem wąskiego gardła, który paraliżuje ruch w tej części Zabrza.
Miliony z funduszy rządowych na wyciągnięcie ręki
Miasto może pozyskać aż 7,2 mln zł z rządowego funduszu rozwoju dróg lokalnych. Warunkiem jest jednak zapewnienie wkładu własnego w kwocie 4,8 mln zł. Problem polega na tym, że tegoroczny budżet Zabrza nie przewidywał takiego wydatku.
– W tegorocznym budżecie nie mamy zarezerwowanych takich środków, więc pozostaje nam rozważyć zaciągnięcie obligacji na tę kwotę. Oznaczałoby to jednak ograniczenie skali oddłużania naszego samorządu w tym roku z około 9 mln zł do trochę ponad 4 mln zł. Decyzję podejmie Rada Miasta w środę 8 kwietnia. Oszczędzać czy się rozwijać? – napisał na swoim oficjalnym profilu facebook;owym Kamil Żbikowski, prezydent Zabrza.
Ciąg dalszy artykułu pod materiałem wideo.
Dlaczego ta inwestycja jest kluczowa?
Choć zaciąganie obligacji budzi emocje w kontekście długu publicznego, argumenty „za” przebudową są silne. Projekt ten jest fundamentem dla dalszego rozwoju dzielnicy:
- Przepustowość dla Zielonej Doliny: Rozrastające się osiedle pilnie potrzebuje sprawnej komunikacji. Bez przebudowy głównego skrzyżowania, deweloper nie może ruszyć z modernizacją ulic Łąkowej i Zwrotniczej.
- Koniec problemów z tunelem: Nowy, wyższy i szerszy tunel pod torami otworzyłby drogę dla transportu ciężarowego, co jest kluczowe dla firm działających w sąsiednich strefach ekonomicznych. Stary tunel zostałby oddany wyłącznie pieszym i rowerzystom.
- Nowy most: Budowa nowej przeprawy nad Potokiem Rokitnickim/Mikulczyckim wyeliminowałaby obecne ograniczenia techniczne.
Przeczytaj też: Pułapka na „szybki zysk”. 78-letni zabrzanin o krok od straty oszczędności życia
Oszczędzanie vs. Rozwój – co wybiorą radni?
Decyzja o wzięciu kredytu na wkład własny oznacza, że miasto oddłuży się w tym roku o połowę mniej, niż planowano (4 mln zł zamiast 9 mln zł). Z drugiej strony, rezygnacja z grantu może oznaczać, że tak wysoka dotacja nie powtórzy się przez lata, a mieszkańcy Zielonej Doliny utkną w korkach na dobre.
Głosowanie w tej sprawie odbędzie się podczas sesji Rady Miasta w środę, 8 kwietnia. To wtedy dowiemy się, czy Zabrze postawi na radykalne zaciskanie pasa, czy wykorzysta szansę na modernizację infrastruktury kosztem wolniejszej spłaty długu.
