Jazda rowerem pod wpływem alkoholu to nie tylko ogromne niebezpieczeństwo, ale od dłuższego czasu także bardzo kosztowne „hobby”. Przekonał się o tym 37-letni mężczyzna, którego w minioną niedzielę zatrzymała zabrzańska drogówka. Za przejażdżkę z promilami zapłaci teraz wysoką karę pieniężną.
W niedzielne popołudnie wzmożone patrole policji monitorowały bezpieczeństwo na jednej z głównych arterii naszego miasta – ulicy Roosevelta. Uwagę funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego przykuł rowerzysta, którego styl jazdy budził poważne wątpliwości co do jego stanu trzeźwości.
Przeczytaj też: Finał ucieczki 18-latka z Zabrza. Wpadł podczas obławy na torowisku
Prawie dwa promile w organizmie
Mundurowi natychmiast zatrzymali mężczyznę do kontroli. Wynik badania alkomatem był porażający – 37-letni obywatel Ukrainy miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. W takim stanie panowanie nad jednośladem jest praktycznie niemożliwe, zwłaszcza na tak ruchliwej ulicy jak Roosevelta.
– 37-letni obywatel Ukrainy, który jechał w niedzielę rowerem ulicą Roosevelta, został zatrzymany do kontroli przez patrol zabrzańskiej drogówki. Policjanci sprawdzili jego trzeźwość. Jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Przejażdżka rowerem w stanie nietrzeźwości to bardzo niebezpieczne, ryzykowane zachowanie, a w tym wypadku również kosztowne. Za wykroczenie, które popełnił, czyli jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości, został przez policjantów ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych – informuje asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy Policji w Zabrzu.
Taryfikator jest nieubłagany
Policja przypomina, że obecnie obowiązujące przepisy bardzo surowo traktują nietrzeźwych cyklistów. Warto znać stawki mandatów, by uniknąć finansowego szoku podczas kontroli:
- Stan po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila): mandat w wysokości 1000 złotych.
- Stan nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila): mandat w wysokości 2500 złotych.
Bezpieczeństwo nie ma ceny
Choć 2500 złotych to kwota, która znacząco uderza po kieszeni, policjanci podkreślają, że najważniejszym celem takich kontroli jest ratowanie życia. Pijany rowerzysta na drodze to zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla kierowców samochodów, którzy próbując ominąć chwiejący się pojazd, mogą doprowadzić do groźnego wypadku.
Przeczytaj też: Zabrze kulturalnie: przewodnik po wydarzeniach od 13 do 19 kwietnia 2026
Nietrzeźwy kierujący jest poważnym zagrożeniem dla wszystkich użytkowników dróg. Zabrzańscy policjanci zapowiadają, że podobne kontrole będą prowadzone regularnie, zwłaszcza w weekendy, kiedy liczba rowerzystów na ulicach miasta rośnie.
Foto: Zdjęcie ilustracyjne, Policja Zabrze.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
