Liczył na sprytny sposób na tanie zakupy, a teraz grozi mu wieloletni pobyt za kratkami. Zabrzańscy policjanci zatrzymali 33-letniego mieszkańca miasta, który przez kilka miesięcy oszukiwał jeden z lokalnych marketów budowlanych. Mężczyzna masowo podmieniał metki z cenami, kupując wartościowy sprzęt za ułamek jego rzeczywistej wartości.
Sprawa miała swój finał, gdy 33-latek został ujęty na gorącym uczynku przez pracowników ochrony sklepu. Na miejsce natychmiast wezwano patrol z Komisariatu II Policji w Zabrzu.
Wiertarka za 800 zł w cenie gąbki do zmywania
Mechanizm działania sprawcy był prosty, ale niezwykle zuchwały. Mężczyzna chodził między alejkami marketu budowlanego i odklejał etykiety cenowe z tanich drobiazgów, po czym naklejał je na drogie elektronarzędzia oraz materiały wykończeniowe. Następnie podchodził do kasy i płacił symboliczne kwoty.
Przykłady jego „okazji” robią wrażenie – w jednym z przypadków na wiertarkę o wartości około 800 złotych nakleił kod kreskowy z gąbki wycenionej na zaledwie 14 złotych.
Śledczy z zabrzańskiej „dwójki” skrupulatnie przeanalizowali materiał dowodowy i ustalili, że w ciągu kilku miesięcy 33-latek dopuścił się co najmniej 13 takich oszustw. Łączne straty, jakie poniósł przez niego sklep, przekroczyły 4 tysiące złotych.
Recydywiście grozi do 8 lat więzienia
Zatrzymany zabrzanin nie był debiutantem – w policyjnych kartotekach widniał już wcześniej jako sprawca kradzieży sklepowych. Tym razem jednak jego czyn nie został zakwalifikowany jako zwykła kradzież, lecz jako przestępstwo oszustwa.
Warto pamiętać, że zmiana metki na towarze w celu zakupu go po niższej cenie jest w polskim prawie traktowana wyjątkowo surowo. Zgodnie z art. 286 § 1 Kodeksu karnego za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności – niezależnie od wartości skradzionego przedmiotu.
Podejrzany usłyszał już zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.
Foto: zdjęcie ilustracyjne – Freepik.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
