fbpx
INFORMACJE

Skandaliczne sceny pod schroniskiem Psitulmnie w Zabrzu. Seria ataków na personel i kradzież telefonu interwencyjnego

Kradzież telefonu interwencyjnego, napaść na młodych wolontariuszy i wielokrotne próby wtargnięcia osób pod wpływem alkoholu – tak wyglądał miniony weekend w zabrzańskim schronisku dla bezdomnych zwierząt Psitulmnie. Pracownicy i wolontariusze placówki mówią o skandalicznym zachowaniu i braku jakichkolwiek hamulców u napastników.

Kradzież telefonu interwencyjnego, napaść na młodych wolontariuszy i wielokrotne próby wtargnięcia osób pod wpływem alkoholu – tak wyglądał miniony weekend w zabrzańskim schronisku dla bezdomnych zwierząt Psitulmnie. Pracownicy i wolontariusze placówki mówią o skandalicznym zachowaniu i braku jakichkolwiek hamulców u napastników.

Choć weekend miał być dla placówki czasem wytchnienia i zbiórek na rzecz bezdomnych zwierząt, zamienił się w pasmo niebezpiecznych incydentów z udziałem nietrzeźwych osób. O sprawiedliwość i powstrzymanie fali agresji pracownicy schroniska zaapelowali za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Przeczytaj też: „Kto nie podpisuje, ten żabol!”. Natarczywe zbieranie podpisów pod referendum w sąsiednich Gliwicach. Czy inicjatorzy mają nóż na gardle?

Skradziony telefon interwencyjny i napaść na wolontariuszy

Czarna seria rozpoczęła się od kradzieży kluczowego sprzętu ratującego życie zwierząt. Kobieta znajdująca się pod wpływem alkoholu, próbując odebrać swojego psa z racji jego pobytu w schronisku, skradła służbowy telefon interwencyjny. To numer, pod który mieszkańcy i służby zgłaszają przypadki zwierząt powypadkowych, chorych lub porzuconych. Po trudnych interwencjach telefon udało się odzyskać, jednak był to dopiero początek problemów.

W niedzielny poranek, przed godziną 8:00, doszło do jeszcze groźniejszego zdarzenia. Dwóch młodych, nietrzeźwych mężczyzn zaatakowało wolontariuszy, którzy przyszli do schroniska skoro świt, by wyprowadzać i pielęgnować psy.

Przeczytaj też: Zabrze kulturalnie: przewodnik po wydarzeniach od 12 do 18 października 2026 – Zabrze24.info

Gdy napastnicy próbowali sforsować wejście i wtargnąć na teren placówki, drogę zagrodzili im pracownicy schroniska – w tym kobieta, matka dwójki dzieci. Doszło do szarpaniny.

– I kiedy już rano pełni entuzjazmu zaczęliśmy kolejny dzień, pod schroniskiem przed 8 rano nasi wolontariusze zostali napadnięci przez dwójkę młodych mężczyzn – również pod wpływem alkoholu… Dwa „bohaterowie” postanowili swoje siły pokazać przed schroniskiem dla bezdomnych zwierząt, napadając na młodych ludzi, którzy wstali w niedzielę skoro świt, by móc pomagać zwierzętom – relacjonują przedstawiciele Schroniska Psitulmnie.

Szereg niebezpiecznych incydentów i kategoryczny zakaz

Jakby tego było mało, w ciągu całego dnia pracownicy musieli odeprzeć jeszcze dwie kolejne próby odebrania zwierząt przez osoby będące pod wpływem alkoholu.

Przeczytaj też i obejrzyj wideo: Pizza Książula jak „skarpeta z dworca”? Radny „Perszing” ostrzelał YouTubera i broni kebaba Podolskiego! – Zabrze24.info

Władze i opiekunowie zabrzańskiego schroniska przypominają o procedurach bezpieczeństwa i wystosowali bezwzględny komunikat:

OSOBY POD WPŁYWEM ALKOHOLU MAJĄ KATEGORYCZNY ZAKAZ WCHODZENIA NA TEREN SCHRONISKA.

Pracownicy dziękują jednocześnie wszystkim odpowiedzialnym mieszkańcom Zabrza za codzienne wsparcie, stałą pomoc i miłość okazywaną bezdomnym zwierzętom. Mimo trudnych chwil załoga schroniska nie przerwała pracy.

Foto: zdjęcie ilustracyjne, Schronisko Psitulmnie.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

Posłuchaj najnowszego odcinka: Audio felieton o Zabrzu – odcinek 5 – Bezpieczne przystanie – Zabrze24.info ⬇

Posłuchaj najnowszego podcastu:Antczak i Pawlenka o… Zabrzu – odcinek 93 – A gdzie są wasze notatki? – Zabrze24.info ⬇️

Podobne artykuły

Po zderzeniu trzech aut na DTŚ policja szuka kierowcy seicento

Marcin Pawlenka

102 urodziny Zabrza – obejrzyjcie wideo jak świętują mieszkańcy

Marcin Pawlenka

Próbowała wyjechać z pełnym koszem zakupów bez płacenia

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «