Afera wokół Miejskiego Składowiska Odpadów w Zabrzu przy ul. Cmentarnej nabiera monstrualnych rozmiarów. Obiekt zarządzany przez miejską spółkę MOSiR znalazł się pod lupą prokuratury, policji oraz Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ). To bezpośrednie pokłosie wspólnego, odważnego śledztwa dziennikarskiego reporterów Zabrze24.info, wzabrzu.info oraz „Nowin Zabrzańskich”. Ujawniliśmy, że na wysypisku zamiast gruzu mogły lądować niebezpieczne odpady medycznego pochodzenia: strzykawki, igły i ampułki. Mimo początkowych prób uciszania mediów, straszenia wytoczeniem postępowania karnego, sprawą zajęły się najważniejsze organy w państwie.
Prezydent składa zawiadomienie. Ruszyło oficjalne śledztwo
Skala ujawnionych przez dziennikarzy nieprawidłowości była tak porażająca, że zmusiła do natychmiastowej reakcji nowo wybranego prezydenta Zabrza. Kamil Żbikowski poinformował oficjalnie o podjęciu drastycznych kroków prawnych wobec podmiotu podległego miastu:
„7 lipca 2026 r. Prokuratura Rejonowa w Zabrzu wszczęła śledztwo w sprawie składowania, usuwania, przetwarzania, zbierania oraz unieszkodliwiania odpadów lub substancji z naruszeniem przepisów ustawy o odpadach. Śledztwo zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonego przeze mnie jako prezydenta miasta i spółkę MOSiR. Przeprowadzenie śledztwa powierzono w całości Komendzie Miejskiej Policji w Zabrzu. Od wczoraj na terenie składowiska trwa również kontrola prowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Zgodnie z przekazanymi informacjami potrwa ona do 28 sierpnia 2026 r.” – przekazał prezydent Zabrza.
Żbikowski dodał także, że jeszcze przed oficjalną kontrolą WIOŚ przeprowadził na ul. Cmentarnej działania rozpoznawcze, w tym szczegółowe oględziny terenu oraz specjalistyczny oblot z wykorzystaniem drona.
Interwencja poselska i pismo z GIOŚ. Warszawa reaguje na skandal
Nasze publikacje o igłach i strzykawkach wywołały również natychmiastową reakcję na szczeblu parlamentarnym. Do Zabrza z interwencją poselską wkroczył były wiceminister sprawiedliwości, a obecnie poseł PiS, Michał Wójcik. Parlamentarzysta 2 lipca skierował pilny wniosek do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, domagając się natychmiastowego zbadania procederu.
Jak wynika z oficjalnego pisma GIOŚ z dnia 6 lipca 2026 roku (sygn. DP-WSW.055.9.2026), podpisanego przez Główną Inspektor Hannę Kończal, centrala wydała śląskim inspektorom jasny rozkaz. GIOŚ poleca Śląskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska przeprowadzenie kompleksowej i szczegółowej kontroli działalności Miejskiego Składowiska Odpadów Komunalnych w Zabrzu. Dokument precyzuje, że kontrola ma objąć pełen zakres nieprawidłowości wskazanych przez posła Wójcika.

Wyścig z czasem. Informator ostrzega: „Do września dowody sfermentują”
Choć wkroczenie centralnych instytucji to sukces wolnych mediów, pojawia się ogromne ryzyko. Z oficjalnego dokumentu GIOŚ wynika nakaz przeprowadzenia kontroli w III kwartale 2026 roku. Takie rozciągnięcie procedury w czasie może uderzyć w skuteczność śledztwa i działać na korzyść osób odpowiedzialnych za ten potężny skandal.
Dlaczego czas gra kluczową rolę? Dotarliśmy do zorientowanego w branży odpadowej informatora, który rzuca na sprawę zupełnie nowe, niepokojące światło:
– Jeśli na zabrzańskie składowisko faktycznie wwożono i deponowano niezfermentowane odpady podsitowe, to zwlekanie z kontrolą jest gigantycznym błędem. Te odpady do września po prostu naturalnie sfermentują na hałdzie. Gdy to nastąpi, staną się materiałem, którego wwożenie i składowanie jest już prawnie dopuszczone. Wtedy udowodnienie przestępstwa będzie graniczyło z cudem – wyjawia w rozmowie z Zabrze24.info nasz informator.
Czy śląski WIOŚ, który według słów prezydenta Żbikowskiego ma prowadzić działania do 28 sierpnia, zdoła zabezpieczyć kluczowy materiał dowodowy, zanim ten… samoczynnie zniknie w wyniku procesów biologicznych? Mieszkańcy Zabrza, a zwłaszcza dzielnic sąsiadujących z ul. Cmentarną, żądają bezwzględnych i natychmiastowych rozliczeń, a nie urzędniczych procedur trwających miesiącami.
Będziemy patrzeć na ręce prezes MOSiR Zabrze oraz wszystkim instytucjom kontrolnym. O szczegółach policyjnych ustaleń poinformujemy Was pierwsi na łamach Zabrze24.info.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
