Kierowcy podróżujący zabrzańskim odcinkiem Drogowej Trasy Średnicowej w kierunku Katowic musieli we wtorkowe popołudnie uzbroić się w ogromne pokłady cierpliwości. Wskutek pilnych prac naprawczych na zabrzańskim odcinku DW 902 utworzył się wielokilometrowy zator, którego początek sięgał aż Gliwic Sośnicy.
Późnym popołudniem we wtorek, 27 października, sznur samochodów stojących w gigantycznym korku zaczynał się na wysokości Gliwic Sośnicy, a mocno zablokowana trasa rozluźniała się dopiero za halą widowiskowo-sportową MOSiR w Zabrzu. Powodem tak poważnych utrudnień w ruchu jest nagła zmiana organizacji ruchu, którą służby drogowe musiały wprowadzić w trybie awaryjnym.
Zwężenie do jednego pasa. Wszystkiemu winna awaria dylatacji
Jak poinformował Miejski Zarząd Dróg w Zabrzu, w nocy z 26 na 27 października na zabrzańskim odcinku Drogowej Trasy Średnicowej (DW 902) wprowadzono tymczasową organizację ruchu. Przyczyną utrudnień jest uszkodzenie dylatacji na wiadukcie przebiegającym nad ulicą 3 Maja.
Ze względów bezpieczeństwa konieczne było wyłączenie z ruchu części jezdni i zwężenie przejazdu w kierunku Katowic do zaledwie jednego pasa ruchu. To właśnie ta nagła redukcja przepustowości kluczowej arterii Aglomeracji Śląskiej doprowadziła w godzinach popołudniowego szczytu do paraliżu komunikacyjnego na pograniczu Zabrza i Gliwic.
Jak długo potrwają utrudnienia na DTŚ?
Drogowcy rozpoczęli już prace nad usunięciem usterki, jednak kierowcy muszą przygotować się na kolejne trudne dni. Według szacunków Miejskiego Zarządu Dróg w Zabrzu, naprawa uszkodzonej dylatacji potrwa około 3–4 dni. Oznacza to, że wąskie gardło na wysokości ul. 3 Maja może utrudniać przejazd co najmniej do końca tygodnia.
Służby apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie oraz bezwzględne stosowanie się do wprowadzonych ograniczeń prędkości. W miarę możliwości kierowcom jadącym z Gliwic w stronę Katowic zaleca się wybieranie alternatywnych tras, np. autostrady A4.
