Wysiadł z samochodu i bardzo chwiejnym krokiem wszedł do sklepu. Zauważył to jeden przechodniów i zawiadomił policjantów. Całe zajście miało miejsce przy ul. Tatarkiewicza w minioną sobotę wieczorem.
Jak się okazało, około godz. 18.00 pod sklep podjechał fordem mustangiem 28 latek.
– Świadek zorientował się, że mężczyzna jest pijany i po zakupach na pewno będzie chciał odjechać. Szybko zareagował i wezwał na miejsce mundurowych. Na miejsce od razu pojechał policyjny patrol, który po sprawdzeniu stanu trzeźwości, potwierdził, iż 28 letni mieszkaniec Zabrza miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu – opowiada asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy zabrzańskiej policji.
Teraz 28 latek będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu nawet do 3 lat odsiadki w więzieniu.