Ważą się losy Zespołu Szkół nr 17 w Zabrzu, jej likwidacji i przyłączeniu do Zabrzańskiego Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego. Jeśli zapadnie taka decyzja to uczniowie i nauczyciele zostaną w tym samym budynku, tylko pod szyldem innej szkoły, jednak pracę może stracić część pracowników administracyjnych i technicznych.
Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że faktycznie w związku z likwidacją i przyłączeniem część pracowników administracyjnych i technicznych zostanie zwolnionych. Takie cięcia kadrowe będą się wiązały z tym, że i tak w tym samym budynku przykładowo pracować będą musieli na przykład konserwatorzy, ale już w okrojonym składzie.
Podczas piątkowej konferencji (20 czerwca) zapytaliśmy pełniącej obowiązki prezydent Zabrza Ewy Weber, czy los części pracowników ZS 17 jest już przesądzony.
– Gdyby tak było, gdyby się tak okazało, że w związku z tym, że funkcjonowały dwie placówki, do tej pory było trzech konserwatorów, a teraz miałoby zostać dwóch zwolnionych, to znaczy, że tych dwóch wcześniej nie miało nic do roboty, krótko mówiąc, bo dalej obiekt jest ten sam, dalej ma taką samą liczbę uczniów, więc z mojego punktu widzenia, jeżeli trzech konserwatorów pracowało i miało pracę na te 8 godzin codziennie, ja nie widzę powodu, żeby tracili pracę w związku z takim połączeniem – powiedziała Ewa Weber.
Wpływ na to jaka faktycznie będzie skala zwolnień wśród pracowników administracyjnych i technicznych może mieć opinia związków zawodowych. A o losach „hotelarki” radni będą decydować najwcześniej na sesji w lipcu tego roku.
Foto: ZS nr 17 Facebook