Wielki gest ze strony Górnika Zabrze i Lukasa Podolskiego po tragicznych wydarzeniach w Krakowie. Gwiazdor i współwłaściciel zabrzańskiego klubu zabrał głos w sprawie brutalnego zabójstwa 36-letniego kibica Hutnika Kraków. Trójkolorowi przekażą cały dochód z sektora gości z nadchodzącego meczu na wsparcie dla rodziny zmarłego.
Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w krakowskiej Nowej Hucie. 36-letni mężczyzna, znany w środowisku kibicowskim jako „Yankes” i związany z lokalnym Hutnikiem Kraków, został brutalnie zaatakowany przez grupę napastników. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i wysiłku lekarzy, jego życia nie udało się uratować.
Przeczytaj też: Fala wandalizmu w Zabrzu! ZPWiK grozi demontażem kurtyn wodnych
Poldi potępia przemoc: „Dystansujemy się od tchórzliwych zachowań”
Tragedia wstrząsnęła środowiskiem piłkarskim w całej Polsce. Do sprawy odniósł się Lukas Podolski, który potępił sprawców i zapowiedział konkretną pomoc finansową dla bliskich zmarłego 36-latka.
Przeczytaj też: Ogromny sukces Zabrzanki! Lena Kotkiewicz wicemistrzynią świata w Jiu-Jitsu
– Jako właściciel Górnika jestem głęboko wstrząśnięty tragedią, która wydarzyła się w Krakowie. Od zawsze wspieram najzagorzalszych kibiców i to się nie zmieni, ale wszyscy dystansujemy się od tchórzliwych i pozbawionych wszelkich skrupułów zachowań – napisał w mediach społecznościowych Lukas Podolski.
Finansowe wsparcie od Górnika Zabrze
Mistrz świata z 2014 roku zadeklarował, że Górnik Zabrze włączy się w pomoc materialną dla pogrążonej w żałobie rodziny. Cały dochód ze sprzedaży biletów na sektor gości podczas wyjazdowego meczu z Wisłą Kraków zostanie przekazany bliskim zabitego kibica.
– Choć pieniądze nie zastąpią bólu i straty, to postanowiłem, że okażemy wsparcie rodzinie zabitego Kibica przekazując im cały dochód z sektora gości z meczu z Wisłą Kraków. Jako Górnik Zabrze składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim oraz życzymy im dużo sił w tym trudnym czasie – dodał Podolski.
Śledztwo w sprawie brutalnego ataku na osiedlu Willowym prowadzi krakowska policja pod nadzorem prokuratury.
