fbpx
INFORMACJE

Zmiany i ograniczenia na facebook’owym profilu nowego prezesa Areny Zabrze

Po przedterminowych wyborach prezydenckich w Zabrzu, które odbyły się w sierpniu tego roku, coraz częściej pojawiają się głosy mieszkańców oraz lokalnych komentatorów, że według nich facebook'owy profil nowego prezesa Spółki Stadion - Łukasza Kowalkowskiego został ograniczony. Sprawdziliśmy to z poziomu portalu Zabrze24.info, a także z profilu naszego dziennikarza - pod postami Kowalkowskiego już nie można komentować ani dodawać reakcji, a jedyną dostępną opcją jest „udostępnij” (obejrzyjcie zrzuty ekranu poniżej). Efekt? Lokalne portale informacyjne (albo część z nich), jak również mieszkańcy miasta, (bądź też część z nich) nie mają możliwości odpowiadania i reagowania na komentarze nowego prezesa Areny Zabrze.

Po przedterminowych wyborach prezydenckich w naszym mieście, które odbyły się w sierpniu tego roku, coraz częściej pojawiają się głosy mieszkańców, że według nich facebook’owy profil nowego prezesa Spółki Stadion w Zabrzu – Łukasza Kowalkowskiego został ograniczony. Sprawdziliśmy to z poziomu portalu Zabrze24.info, a także z profilu naszego dziennikarza – niemal wszystkie posty Kowalkowskiego nie są już dostępne, a pod tym co zostało już nie można komentować ani dodawać reakcji. Jedyną dostępną opcją jest „udostępnij” (obejrzyjcie zrzuty ekranu poniżej). Efekt? Lokalne portale informacyjne (albo część z nich), jak również mieszkańcy miasta, (bądź też część z nich) nie mają możliwości odpowiadania i reagowania na komentarze nowego prezesa Areny Zabrze.

Takie ograniczenia, jak poinformowali nas niektórzy mieszkańcy naszego miasta, nie występowały jeszcze przed sierpniowymi wyborami prezydenckimi w Zabrzu. To rodzi pytania, czy Kowalkowski mógł chcieć zabezpieczyć swój profil przed negatywną dyskusją czy niewygodnymi pytaniami nie tylko ze strony zabrzan, ale też lokalnych dziennikarzy.

Być może chciał też ukryć historię swoich politycznych sympatii poczynając od KUKIZ’15, przez powiązania z Solidarną Polską i nie tylko, chociaż można odnieść wrażenie, że w ostatnim czasie nieudolnie, ale jednak wykorzystywał swój faceboook’owy profil do zbicia kapitału w powiatowej polityce Zabrza. Zresztą jedno ze zdjęć wykorzystane w tym artykule pochodzi z Facebook’a Kowalkowskiego, tuż przed wprowadzeniem zmian i ograniczeń na jego profilu.

Kontekst polityczny i personalny

Łukasz Kowalkowski objął funkcję prezesa Spółki Stadion w dość burzliwym momencie zmian personalnych w miejskich strukturach. Jego nominacja nastąpiła po zwycięstwie Kamila Żbikowskiego w wyborach i cały artykuł na ten temat możecie przeczytać TUTAJ

Przeczytaj też: Były wiceprezydent i były wiceburmistrz na intratnych stanowiskach w Zabrzu – Zabrze24.info

Jak już informowaliśmy, Kowalkowski był zaangażowany w kampanię wyborczą Żbikowskiego, co – według części mieszkańców i komentatorów – mogło mieć wpływ na jego awans. O tym również pisaliśmy i również możecie przeczytać o tym cały ARTYKUŁ.

Przeczytaj też: Były wiceburmistrz Miasteczka Śląskiego złym doradcą nowego prezydenta Zabrza? – Zabrze24.info

Dodatkowo, warto wspomnieć o finansowych problemach Spółki Stadion, o których pisaliśmy znacznie wcześniej. Od lat spółka notowała milionowe straty, a jej największym dłużnikiem był Górnik Zabrze, a to tworzyło i tworzy tło, w którym wizerunek prezesa spółki ma kluczowe znaczenie – zwłaszcza w kontekście zarządzania publicznym obiektem i jego transparentności.

Analiza ograniczeń interakcji na Facebooku: możliwe przyczyny

Ale do rzeczy. Podajmy kilka możliwych wyjaśnień ograniczeń i zmian na profilu Łukasza Kowalkowskiego:

Ograniczenie hejtu i hejterskich komentarzy
Wiele osób publicznych decyduje się na ograniczenie komentarzy, by chronić swój wizerunek i usprawnić komunikację. Profil prezesa spółki miejskiej może być obciążony agresywnymi opiniami, dlatego włączenie mechanizmów ograniczających mogło być świadomą strategią.

Zmiana strategii komunikacyjnej
Możliwe, że Kowalkowski chce prowadzić profil w formie bardziej oficjalnej, informacyjnej – bez otwartej dyskusji. Wiele miejskich spółek i urzędników decyduje się na publikowanie komunikatów i ogłoszeń, zamiast angażować się w aktywny dialog na Facebooku.

Techniczne ustawienie prywatności
Facebook umożliwia szerokie sterowanie interakcjami (np. tylko dla znajomych, grup, czy ograniczonego audytorium). Ograniczenia mogą być efektem ustawień, a niekoniecznie świadomego działania wyciszającego.

Unikanie trudnych pytań od lokalnych dziennikarzy
Krytycy twierdzą, że wyłączenie możliwości komentowania może być próbą ograniczenia krytyki ze strony lokalnych mediów, które mogą zadawać niewygodne pytania dotyczące zarządzania spółką stadionową, finansów czy zadłużenia.

Czy to wyjątkowe wśród zabrzańskich samorządowców?

Jak zauważają mieszkańcy i obserwatorzy lokalnej sceny politycznej, takie restrykcje na profilach mediów społecznościowych nie są normą wśród większości samorządowców czy prezesów miejskich spółek w Zabrzu. Wielu z nich prowadzi swoje konta w sposób otwarty – z możliwością komentowania, zadawania pytań czy wyrażania reakcji.

To sprawia, że ograniczenia zastosowane przez Kowalkowskiego są bardziej rzucające się w oczy i budzą pytania o motywację.

Prawa prezesa – i prawo mieszkańców do pytań

Trzeba podkreślić jedną ważną kwestię: Kowalkowski ma prawo decydować o ustawieniach prywatności na swoim prywatnym koncie facebook’owym. Nie ma wymogu, by prowadzić otwartą dyskusję – to jego profil, a nie konto służbowe.

Jednak jako prezes spółki miejskiej, zarządzający obiektem ważnym dla miasta i finansowanym z pieniędzy publicznych, jego komunikacja nabiera szerszego znaczenia. Mieszkańcy i media mogą postrzegać blokowanie interakcji jako brak transparentności lub chęć unikania krytyki.

Wyzwania dla transparentności samorządowej

Ten przypadek wpisuje się w szerszą debatę o tym, jak osoby publiczne – szczególnie zarządzające miejskimi spółkami – powinny komunikować się z obywatelami:

  • Czy prezes spółki miejskiej powinien prowadzić profil społecznościowy jako otwartą platformę dialogu?
  • Jak pogodzić prywatność i rolę publiczną?
  • Czy ograniczanie interakcji oznacza unikanie odpowiedzialności lub trudnych pytań?

Dla mieszkańców Zabrza temat komunikacji prezesa Areny Zabrze jest istotny – dotyczy nie tylko wizerunku, ale również zarządzania ważnym miejskim majątkiem.

Zmiany na facebook’owym profilu Łukasza Kowalkowskiego – brak możliwości komentowania i reagowania – wywołały burzliwą dyskusję w Zabrzu. Niektórzy mieszkańcy widzą w nich próbę unikania pytań i krytyki po objęciu przez niego stanowiska prezesa Spółki Stadion.

Choć Kowalkowski ma prawo ustawić prywatność swojego profilu według własnego uznania, to jako osoba publiczna zarządzająca miejskim majątkiem jest także poddany większej presji transparentności.

Foto: Łukasz Kowalkowski – Facebook – jeszcze przed wprowadzeniem zmian i ograniczeń.

Podobne artykuły

Pracownicy Teatru Nowego opublikowali list otwarty do nowej prezydent Zabrza

Marcin Pawlenka

Dachowanie przy średnicówce. Pijany kierowca przewoził dwoje dzieci [ZDJĘCIA]

Marcin Pawlenka

Areszt dla matki, która katowała swoje półtoraroczne dziecko!

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «