W minioną środę (25 lutego), doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu drogowego na terenie naszego miasta. Policjanci z zabrzańskiej drogówki zatrzymali do kontroli 42-letniego kierowcę samochodu marki Skoda, który w terenie zabudowanym pędził z prędkością 104 km/h. Do zdarzenia doszło w rejonie alei Wojciecha Korfantego.
W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 54 km/h. To rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego zakończyło się surowymi konsekwencjami.
– 42-letni kierowca zlekceważył przepisy prawa ruchu drogowego i przekroczył dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 54 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym. Dodatkowo stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Zabrzańscy policjanci po raz kolejny apelują o bezpieczną jazdę oraz dostosowanie prędkości do ograniczeń, jak i warunków ruchu – mówi asp. Sebastian Bijok, rzecznik zabrzańskiej policji.
Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie 42-latek otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h skutkuje automatycznym zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące.
Nadmierna prędkość w Zabrzu – policja apeluje o rozsądek
Policjanci podkreślają, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych – także na ulicach Zabrza. Skrajnie nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą mogą prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, szczególnie w obszarze zabudowanym, gdzie ruch pieszych i innych uczestników ruchu jest wzmożony.
Funkcjonariusze przypominają również, że kierowcy jednośladów powinni zachować szczególną ostrożność. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowe wyprzedzanie oraz niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami to najczęstsze przyczyny wypadków powodowanych przez motocyklistów.
Zabrzańska policja zapowiada kolejne kontrole prędkości i konsekwentne egzekwowanie przepisów. Bezpieczeństwo na drogach zależy od odpowiedzialności każdego kierowcy.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
