Awantura przy zamawianiu jedzenia w lokalu gastronomicznym przy ul. Krakowskiej w Zabrzu-Rokitnicy zakończyła się demolką i brutalnym rozbojem. Dwaj napastnicy w wieku 37 i 38 lat pobili pracownika, zniszczyli wyposażenie i ukradli z kasy 2 tysiące złotych. Obaj decyzją sądu trafili już za kratki.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę, 6 września, w lokalu usytuowanym przy ulicy Krakowskiej 43. Z ustaleń śledczych wynika, że dwaj mężczyźni weszli do restauracji i podczas składania zamówienia weszli w ostrą wymianę zdań z obsługą. Zwykłe nieporozumienie błyskawicznie eskalowało do skrajnej agresji.
Zdemolowali lokal, sterroryzowali pracownika i skradli utarg
Mężczyźni wpadli w szał i zaczęli niszczyć wyposażenie punktu gastronomicznego. Następnie posunęli się do fizycznej przemocy i gróźb wobec pracownika. Gdy bezbronny ekspedient został obezwładniony, sprawcy sięgnęli do kasy fiskalnej, z której ukradli 2000 złotych, po czym zbiegli z miejsca zdarzenia.
Powiadomieni o brutalnym napadzie policjanci z Komisariatu V Policji w Zabrzu natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej i szybkiej identyfikacji, obaj podejrzani zostali namierzeni i zatrzymani przez zabrzańskich mundurowych.
Znani policji recydywiści. Grozi im do 15 lat więzienia
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że zatrzymani 37- i 38-latek to dobrze znani stróżom prawa recydywiści. W przeszłości byli już wielokrotnie notowani za przestępstwa przeciwko mieniu oraz czynną przemoc.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia oraz dokonania rozboju. Ze względu na brutalny charakter czynu i kryminalną przeszłość sprawców, sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za popełnione przestępstwo grozi im surowa kara – nawet do 15 lat odsiadki w więzieniu.
