fbpx
INFORMACJE

Finansowy „rozkrok” Zabrza: Widmo kolejnego zadłużenia i spór o obligacje na 55 milionów złotych

Sesja Rady Miasta w Zabrzu, która odbyła się w środę 8 kwietnia, przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi w sprawie kondycji miejskiego skarbca. Kością niezgody stała się planowana emisja obligacji na kwotę blisko 55 mln zł. Choć prezydent Zabrza przekonuje, że to niezbędne narzędzie rozwoju, radni mają poważne wątpliwości, co do przeznaczenia tak ogromnej sumy.

Sesja Rady Miasta w Zabrzu, która odbyła się w środę 8 kwietnia, przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi w sprawie kondycji miejskiego skarbca. Kością niezgody stała się planowana emisja obligacji na kwotę blisko 55 mln zł. Choć prezydent Zabrza przekonuje, że to niezbędne narzędzie rozwoju, radni mają poważne wątpliwości, co do przeznaczenia tak ogromnej sumy.

Głównym punktem zapalnym obrad była uchwała dotycząca wypuszczenia miejskich papierów dłużnych o łącznej wartości 54,8 mln zł. Z tej kwoty jedynie 4,8 mln zł ma bezpośrednio zabezpieczyć wkład własny na strategiczną inwestycję drogową w rejonie ulicy Tarnopolskiej. Pozostałe 50 mln zł ma zostać wpompowane w bieżące zrównoważenie miejskich finansów i realizację innych, nieprecyzyjnie określonych zadań.

Przeczytaj też: Nowy most i tunel w Zabrzu za cenę kolejnego zadłużenia miasta

Radni mówią „sprawdzam”. Chcą wiedzieć, na co idą miliony

Część radnych nie kryła sceptycyzmu wobec pomysłu dalszego zadłużania miasta bez konkretnej listy celów. Zaproponowali oni poprawkę ograniczającą emisję wyłącznie do niezbędnego wkładu własnego (4,8 mln zł). Według opozycji, przeznaczenie pozostałych 50 mln zł wymaga szerokiej debaty merytorycznej, a nie jedynie „łatania dziury” wpisanej do budżetu pod koniec 2025 roku.

W obliczu politycznego patu i ryzyka zakwestionowania uchwały przez Regionalną Izbę Obrachunkową (RIO), prezydent Kamil Żbikowski zdecydował się wycofać punkt z porządku obrad.

Przeczytaj też: Wielka kasa i wielki finał. Tyle Górnik Zabrze już zarobił i może jeszcze zarobić w Pucharze Polski

Obietnice wyborcze a rzeczywistość: Zmiana narracji Kamila Żbikowskiego?

Dzisiejsza postawa prezydenta budzi emocje w kontekście zeszłorocznej kampanii wyborczej. Warto przypomnieć, że walczący wówczas o urząd Kamil Żbikowski był jednym z najgłośniejszych przeciwników dalszego zadłużania Zabrza. W swoich wystąpieniach ostro wytykał ówczesnej kontrkandydatce plany emisyjne, argumentując, że miasto nie może żyć na kredyt kolejnych pokoleń. Dziś, stając przed koniecznością utrzymania płynności inwestycyjnej, prezydent zdaje się zmieniać optykę.

Przeczytaj też: BMW pędziło ulicą Makoszowską 116 km/h. Młoda kobieta zapłaciła za to wysoką cenę – Zabrze24.info

Ostrzega przed paraliżem inwestycji

Kamil Żbikowski twardo broni konieczności zaciągnięcia długu, argumentując to stabilnością miasta. W swoich wypowiedziach nie unikał mocnych sformułowań:

– Nie możemy wybierać tylko wygodnych fragmentów budżetu i pomijać tych, które wymagają trudnych decyzji. Emisja obligacji została już zaplanowana i przyjęta przez Radę Miasta, dlatego oczekuję konsekwencji w działaniu. Brak decyzji w tym zakresie oznacza realne ryzyko dla inwestycji w Zabrzu – nie tylko tej w Mikulczycach, ale także innych już rozpoczętych zadań. Naszym obowiązkiem jest zapewnić rozwój miasta i bezpieczeństwo jego finansów – podkreślał prezydent Zabrza.

Żbikowski zaznaczył również, że wycofanie uchwały ma uspokoić nastroje i pozwolić na wypracowanie konsensusu bez politycznych przepychanek:

Emisja obligacji to narzędzie, które pozwala utrzymać tempo rozwoju miasta. Dzisiejsze decyzje Rady Miasta otwierają drogę do realizacji długo wyczekiwanej inwestycji w Mikulczycach. Postawiliśmy pierwszy krok, ale pozostajemy w rozkroku. Widząc jednak, jak wiele wątpliwości budzi projekt uchwały dotyczącej emisji obligacji i konkretne zagrożenia, jakie mogą pojawić się po zmianie uchwały przez radnych, zdecydowałem o zdjęciu jej z porządku obrad. Nie chcę, aby tak ważna decyzja była podejmowana w atmosferze politycznego sporu. W najbliższych tygodniach oczekuję merytorycznej dyskusji i odpowiedzialnej decyzji Rady Miasta, bo od tego zależy stabilność Zabrza.”

Co dalej z inwestycjami w Zabrzu?

Choć prezydent zapewnia, że prace przy ul. Tarnopolskiej nie są zagrożone, brak zgody na pełną emisję obligacji może oznaczać konieczność zwrotu wykorzystanych już środków unijnych lub płacenia wysokich kar umownych. W najbliższych tygodniach okaże się, czy Żbikowskiemu uda się przekonać radnych do „trudnych decyzji”, czy też Zabrze czeka bolesne hamowanie inwestycyjne.

Foto: Marcin Pawlenka/Archiwum Zabrze24.info.

Przeczytaj też: Dwóch kierowców w Zabrzu złamało sądowe zakazy. Jeden z nich był pijany

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

 

Podobne artykuły

Antczak i Pawlenka o… Zabrzu – Odcinek 31 – Propaganda za pieniądze zabrzan?

Marcin Pawlenka

Z fałszywym zaświadczeniem chciał zdobyć receptę

Marcin Pawlenka

Ponownie policzono głosy w jednej komisji wyborczej z Zabrza

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «