fbpx
INFORMACJE

Urząd Miejski rusza z kontrolą na składowisku odpadów po podcaście „Śmierdząca sprawa”

Nasza dziennikarska interwencja przyniosła natychmiastowy skutek! Po głośnych artykułach na łamach Zabrze24.info oraz po opublikowaniu przez Piotra Antczaka i Marcina Pawlenkę bezkompromisowego odcinka podcastu „Śmierdząca sprawa”, władze Zabrza zostały zmuszone do podjęcia radykalnych kroków. Urząd Miejski w trybie pilnym zapowiedział oficjalne kontrole na terenie teoretycznie zamkniętego Miejskiego Składowiska Odpadów Komunalnych przy ul. Cmentarnej. Sprawa rzekomego zwożenia tam niebezpiecznych, generujących potężny fetor odpadów wreszcie doczeka się oficjalnego zbadania. Zabrzańscy urzędnicy oraz mundurowi wkraczają na teren obiektu zarządzanego przez miejską spółkę MOSiR Zabrze. Oficjalnym celem działań jest zweryfikowanie, czy proces rekultywacji nie stał się przykrywką dla procederu, który zatruwa życie tysiącom mieszkańców. Straż Miejska i Ekologia wchodzą na wysypisko. Presja mediów ma sens Jak poinformował magistrat, działania kontrolne będą prowadzone z pełnym rygorem. Czynności realizują wspólnie urzędnicy Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej. Inspektorzy mają dokładnie zweryfikować dokumentację dotyczącą przyjmowanych odpadów, sprawdzić zgodność ich kodów z wydanymi decyzjami administracyjnymi oraz dokładnie prześwietlić sposób prowadzenia działalności na terenie składowiska. Od wielu lat do Urzędu Miejskiego masowo napływały zgłoszenia od zdesperowanych mieszkańców, którzy skarżyli się na duszący, uciążliwy odór. Dotychczas urzędnicy rozkładali ręce, tłumacząc, że w Zabrzu funkcjonuje kilka podmiotów odpadowych i trudno wskazać jednoznaczne źródło fetoru. Nadchodząca fala afrykańskich upałów, która drastycznie potęguje uciążliwości odorowe, w połączeniu z medialnym naciskiem naszego portalu, zmusiła jednak miasto do twardej reakcji. Magistrat zaznacza przy tym, że kontrola jest elementem monitoringu i nie przesądza o winie składowiska, ale zapowiada pełną transparentność i opublikowanie wyników. Czy na Cmentarną trafiają nielegalne odpady podsitowe? Rzecznik UM odpowiada Redakcja Zabrze24.info dotarła do nieoficjalnych informacji, z których wynika, że źródłem smrodu w mieście mogą być zwożone na ul. Cmentarną niesfermentowane odpady podsitowe (biomasa, która nie przeszła odpowiedniego procesu stabilizacji). Skierowaliśmy w tej sprawie oficjalne zapytania do magistratu. Rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Zabrzu, Rafał Kulig, przesłał nam obszerne wyjaśnienia, w których kategorycznie wskazuje, na co pozwala prawo, a co byłoby rażącym złamaniem przepisów: – Odnosząc się do kwestii rodzaju odpadów przyjmowanych na składowisko, informujemy, że zgodnie z decyzją Marszałka Województwa Śląskiego nr 4695_OE_2025 z dnia 28 listopada 2025 r. na teren składowiska mogą być przyjmowane wyłącznie określone rodzaje odpadów wykorzystywanych do wykonywania okrywy rekultywacyjnej. Są to m.in. odpadowe piaski i iły, gruz betonowy i ceglany, gleba i ziemia oraz kompost niespełniający wymagań. Wśród odpadów dopuszczonych decyzją nie znajdują się odpady określane jako niesfermentowane odpady podsitowe – wskazuje Rafał Kulig, rzecznik prasowy UM w Zabrzu. Rzecznik zaznacza jednak, że miasto nie miało wglądu w handlowe umowy: – Bieżące zarządzanie składowiskiem, prowadzenie działalności gospodarczej oraz zawieranie umów z kontrahentami należą do kompetencji spółki MOSiR Zabrze, która prowadzi działalność samodzielnie. Urząd Miejski nie jest stroną tych umów i nie posiada informacji dotyczących ich warunków ani rozliczeń finansowych. Szczegółowe pytania dotyczące współpracy z poszczególnymi podmiotami powinny być kierowane bezpośrednio do zarządzającej składowiskiem spółki – dodaje Rafał Kulig, zapraszając jednocześnie naszą redakcję do przekazania posiadanych dowodów do WIOŚ oraz Marszałka Województwa Śląskiego. Urząd Marszałkowski stawia sprawę jasno: Zakaz przyjmowania frakcji podstawowej! Aby zamknąć urzędniczą pętlę informacyjną, skontaktowaliśmy się również z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego, który wydaje kluczowe decyzje środowiskowe dla tego obiektu. Odpowiedź, jaką uzyskaliśmy, nie pozostawia absolutnie żadnego pola do nadinterpretacji. Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, Sławomir Gruszka, szczegółowo opisał status prawny wysypiska przy ul. Cmentarnej, potwierdzając, że stara decyzja na klasyczne składowanie odpadów została skutecznie wygaszona we wrześniu 2023 roku z powodu zaprzestania działalności. Obecnie spółka MOSiR działa wyłącznie na podstawie warunkowego zezwolenia na przetwarzanie odpadów w celu zamknięcia i rekultywacji kwater (z terminem ważności do 13 grudnia 2026 r.), które pozwala jedynie na użycie materiałów ściśle obojętnych (piasek, gruz, ziemia). Podsumowanie przesłane przez rzecznika marszałka brzmi jak rygorystyczne ostrzeżenie dla władz miejskiej spółki: – Podsumowując, na podstawie decyzji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, spółka MOSiR w Zabrzu nie jest uprawniona do przyjmowania odpadów frakcji podstawowej (19 12 12) z jakiegokolwiek źródła – deklaruje bezkompromisowo Sławomir Gruszka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. Przypomnijmy, że wspomniany kod 19 12 12 odnosi się m.in. do zmieszanych odpadów z mechanicznej obróbki, w tym właśnie do silnie odorogennych frakcji podsitowych. Jeżeli zatem kontrola Wydziału Ekologii oraz Straży Miejskiej wykaże, że na ul. Cmentarną trafiały ciężarówki z tego typu ładunkiem, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem i złamaniem prawa na masową skalę. Niezależnie od działań urzędników, redakcja Zabrze24.info oraz autorzy podcastu „Śmierdząca sprawa” będą patrzeć na ręce kontrolującym i nie pozwolą na zamiecenie tematu pod dywan. O wynikach inspekcji poinformujemy niezwłocznie.

Nasza dziennikarska interwencja przyniosła natychmiastowy skutek! Po głośnych artykułach na łamach Zabrze24.info oraz po opublikowaniu przez Piotra Antczaka i Marcina Pawlenkę bezkompromisowego odcinka podcastu „Śmierdząca sprawa”, władze Zabrza zostały zmuszone do podjęcia radykalnych kroków. Urząd Miejski w trybie pilnym zapowiedział oficjalne kontrole na terenie teoretycznie zamkniętego Miejskiego Składowiska Odpadów Komunalnych przy ul. Cmentarnej. Sprawa rzekomego zwożenia tam niebezpiecznych, generujących potężny fetor odpadów wreszcie doczeka się oficjalnego zbadania.

Zabrzańscy urzędnicy oraz mundurowi wkraczają na teren obiektu zarządzanego przez miejską spółkę MOSiR Zabrze. Oficjalnym celem działań jest zweryfikowanie, czy proces rekultywacji nie stał się przykrywką dla procederu, który zatruwa życie tysiącom mieszkańców.

Przeczytaj też: Niewiarygodny sukces! Zabrzanin Antoni Radzimski Mistrzem Świata w szachach do lat 14 – Zabrze24.info

Straż Miejska i Ekologia wchodzą na wysypisko. Presja mediów ma sens

Jak poinformował magistrat, działania kontrolne będą prowadzone z pełnym rygorem. Czynności realizują wspólnie urzędnicy Wydziału Ekologii Urzędu Miejskiego w Zabrzu oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej. Inspektorzy mają dokładnie zweryfikować dokumentację dotyczącą przyjmowanych odpadów, sprawdzić zgodność ich kodów z wydanymi decyzjami administracyjnymi oraz dokładnie prześwietlić sposób prowadzenia działalności na terenie składowiska.

Od wielu lat do Urzędu Miejskiego masowo napływały zgłoszenia od zdesperowanych mieszkańców, którzy skarżyli się na duszący, uciążliwy odór. Dotychczas urzędnicy rozkładali ręce, tłumacząc, że w Zabrzu funkcjonuje kilka podmiotów odpadowych i trudno wskazać jednoznaczne źródło fetoru. Nadchodząca fala afrykańskich upałów, która drastycznie potęguje uciążliwości odorowe, w połączeniu z medialnym naciskiem naszego portalu, zmusiła jednak miasto do twardej reakcji. Magistrat zaznacza przy tym, że kontrola jest elementem monitoringu i nie przesądza o winie składowiska, ale zapowiada pełną transparentność i opublikowanie wyników.

Przeczytaj też: Kosztowny błąd śmieciowy w Zabrzu. Ponad 3,3 mln zł kary za fatalny poziom recyklingu!

Czy na Cmentarną trafiają nielegalne odpady podsitowe? Rzecznik UM odpowiada

Redakcja Zabrze24.info dotarła do nieoficjalnych informacji, z których wynika, że źródłem smrodu w mieście mogą być zwożone na ul. Cmentarną niesfermentowane odpady podsitowe (biomasa, która nie przeszła odpowiedniego procesu stabilizacji). Skierowaliśmy w tej sprawie oficjalne zapytania do magistratu.

Rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Zabrzu, Rafał Kulig, przesłał nam obszerne wyjaśnienia, w których kategorycznie wskazuje, na co pozwala prawo, a co byłoby rażącym złamaniem przepisów:

Przeczytaj też: Straż Miejska w Zabrzu podjęła wyzwanie! Pomagają małemu Wojtusiowi i pompują na pełnych obrotach [WIDEO] – Zabrze24.info

Odnosząc się do kwestii rodzaju odpadów przyjmowanych na składowisko, informujemy, że zgodnie z decyzją Marszałka Województwa Śląskiego nr 4695_OE_2025 z dnia 28 listopada 2025 r. na teren składowiska mogą być przyjmowane wyłącznie określone rodzaje odpadów wykorzystywanych do wykonywania okrywy rekultywacyjnej. Są to m.in. odpadowe piaski i iły, gruz betonowy i ceglany, gleba i ziemia oraz kompost niespełniający wymagań. Wśród odpadów dopuszczonych decyzją nie znajdują się odpady określane jako niesfermentowane odpady podsitowe – wskazuje Rafał Kulig, rzecznik prasowy UM w Zabrzu.

Rzecznik zaznacza jednak, że miasto nie miało wglądu w handlowe umowy:

Bieżące zarządzanie składowiskiem, prowadzenie działalności gospodarczej oraz zawieranie umów z kontrahentami należą do kompetencji spółki MOSiR Zabrze, która prowadzi działalność samodzielnie. Urząd Miejski nie jest stroną tych umów i nie posiada informacji dotyczących ich warunków ani rozliczeń finansowych. Szczegółowe pytania dotyczące współpracy z poszczególnymi podmiotami powinny być kierowane bezpośrednio do zarządzającej składowiskiem spółki – dodaje Rafał Kulig, zapraszając jednocześnie naszą redakcję do przekazania posiadanych dowodów do WIOŚ oraz Marszałka Województwa Śląskiego.

Urząd Marszałkowski stawia sprawę jasno: Zakaz przyjmowania frakcji podstawowej!

Aby zamknąć urzędniczą pętlę informacyjną, skontaktowaliśmy się również z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego, który wydaje kluczowe decyzje środowiskowe dla tego obiektu. Odpowiedź, jaką uzyskaliśmy, nie pozostawia absolutnie żadnego pola do nadinterpretacji.

Przeczytaj też: Wielkie podsumowanie roku szkolnego 2025/2026 w Zabrzu. Miliony na nowoczesną edukację i pracownie AI!

Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, Sławomir Gruszka, szczegółowo opisał status prawny wysypiska przy ul. Cmentarnej, potwierdzając, że stara decyzja na klasyczne składowanie odpadów została skutecznie wygaszona we wrześniu 2023 roku z powodu zaprzestania działalności. Obecnie spółka MOSiR działa wyłącznie na podstawie warunkowego zezwolenia na przetwarzanie odpadów w celu zamknięcia i rekultywacji kwater (z terminem ważności do 13 grudnia 2026 r.), które pozwala jedynie na użycie materiałów ściśle obojętnych (piasek, gruz, ziemia).

Podsumowanie przesłane przez rzecznika marszałka brzmi jak rygorystyczne ostrzeżenie dla władz miejskiej spółki:

Podsumowując, na podstawie decyzji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, spółka MOSiR w Zabrzu nie jest uprawniona do przyjmowania odpadów frakcji podstawowej (19 12 12) z jakiegokolwiek źródła – deklaruje bezkompromisowo Sławomir Gruszka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

Przypomnijmy, że wspomniany kod 19 12 12 odnosi się m.in. do zmieszanych odpadów z mechanicznej obróbki, w tym właśnie do silnie odorogennych frakcji podsitowych. Jeżeli zatem kontrola Wydziału Ekologii oraz Straży Miejskiej wykaże, że na ul. Cmentarną trafiały ciężarówki z tego typu ładunkiem, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem i złamaniem prawa na masową skalę.

Przeczytaj też: Afrykańskie upały w Zabrzu. Prosty gest może uratować życie – wystaw wodę dla zwierząt! – Zabrze24.info

Niezależnie od działań urzędników, redakcja Zabrze24.info oraz autorzy podcastu „Śmierdząca sprawa” będą patrzeć na ręce kontrolującym i nie pozwolą na zamiecenie tematu pod dywan. O wynikach inspekcji poinformujemy niezwłocznie.

Foto: Materiały prasowe – archiwum.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

Posłuchaj najnowszego podcastu: Antczak i Pawlenka o… Zabrzu – Odcinek 88 – Śmierdząca sprawa – Zabrze24.info ⬇️

 

Podobne artykuły

Podpalenie kwiaciarni na ul. Wolności. Właściciele proszą o o pomoc

Marcin Pawlenka

Budka, Nykiel, Kohut i Szumilas, czyli kandydaci do europarlamentu z naszego regionu

Marcin Pawlenka

Nielegalne automaty do hazardu przejęto w Rokitnicy

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «