Gorąco na linii Lukas Podolski – były wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski. W mediach społecznościowych były samorządowiec opublikował wpis stanowiący podsumowanie pierwszego roku urzędowania nowego prezydenta Zabrza, Kamila Żbikowskiego. Lewandowski mocno skrytykował w nim warunki finansowe sprzedaży Górnika Zabrze oraz podważył wycenę klubu. Do natychmiastowej riposty przeszedł sam piłkarz i inwestor. – Zostawiliście po sobie ponad 30 milionów złotych długów. To chyba dość istotny szczegół, którego w Pana wywodzie zabrakło – napisał wprost Podolski.
Sporu wokół zmiany właścicielskiej w 14-krotnym mistrzu Polski ciąg dalszy. Krzysztof Lewandowski w ramach oceny pierwszych 12 miesięcy kadencji prezydenta Kamila Żbikowskiego odniósł się do kluczowych decyzji gospodarczych w mieście. Choć sama decyzja o przekazaniu klubu w prywatne ręce uzyskała od niego pozytywną ocenę, to warunki finansowe transakcji nazwał kontrowersyjnymi.
Przeczytaj też: Mobbing i nieetyczne wydatki w ZBM-TBS Zabrze? Radny zapowiada ujawnienie materiałów
Mniejsze pieniądze, gigantyczne przychody? Zarzuty Lewandowskiego
Krzysztof Lewandowski zasugerował w swoim tekście, że 86 proc. akcji Górnika Zabrze zostało sprzedane za kwotę niespełna 4 mln zł, podczas gdy wcześniejsze wyceny – jak twierdzi – sięgały niemal 20 mln zł. Były samorządowiec wyliczał rzekome pasmo sukcesów poprzednich władz, wskazując na zdobyty Puchar Polski, wicemistrzostwo, zastrzyk gotówki z UEFA oraz udane transfery (m.in. Patrika Hellebranda, Wiktora Nowaka czy Lukáša Ambrosa).
„Czy żadna z tych okoliczności nie miała wpływu na wycenę? I zdziwię się, jeżeli cała ta procedura, dokumenty oraz kolejne wyceny nie zainteresują organów kontrolnych, a być może również prokuratury” – napisał był wiceprezydent Zabrza, dodając, że klub komunalny doskonale radził sobie finansowo i organizacyjnie.
Lukas Podolski bez owijania w bawełnę: „Górnik to nie sukces żadnej partii”
Na reakcję nowego właściciela i ikony zabrzańskiego klubu nie trzeba było długo czekać. Lukas Podolski opublikował bezpośrednią odpowiedź, w której zarzucił byłemu wiceprezydentowi próbę przypisywania sobie i swojej ekipie politycznej cudzych zasług oraz ukrywanie faktycznego stanu finansowego spółki z przeszłości.
Najważniejsze punkty z riposty Lukasa Podolskiego
- Miliony złotych długu: Podolski przypomniał, że poprzednia ekipa rządząca zostawiła po sobie ponad 30 mln zł zadłużenia, co w opinii mistrza świata całkowicie zmienia kontekst wyceny i stanu, w jakim znajdował się klub.
- Obrona kibiców i pracowników: Mistrz świata wyraźnie odciął Górnika od gier politycznych. „Górnik to nie jest sukces żadnej partii ani żadnej ekipy politycznej. Górnik to przede wszystkim kibice, historia, zawodnicy i pracownicy” – podkreślił.
- Patrzenie w przyszłość zamiast postów w internecie: Podolski zaznaczył, że bez jego zaangażowania i pracy osób wokoło, przyszłość Trójkolorowych mogła wyglądać zupełnie inaczej.
Gorzka rada na koniec
W podsumowaniu swojego komentarza Lukas Podolski polecił byłemu wiceprezydentowi dystans do spraw klubu i zajęcie się swoimi pasjami.
„Skoro tak bardzo lubi Pan słowne potyczki w internecie i pisanie długich postów, może lepiej niech Pan wróci do swojej jazdy na rowerze albo zajmie się czymś, co jest trochę dalej od Górnika. My mamy tutaj jeszcze dużo pracy do zrobienia…” – zakończył Podolski.
Konflikt na linii dawne władze miasta a nowy inwestor pokazuje, że spór o sprzedaż akcji i przeszłość finansową Górnika Zabrze jeszcze długo będzie budził ogromne emocje wśród kibiców i mieszkańców miasta.
