fbpx
INFORMACJE

Duszący odór odpadów nad Zabrzem. Na razie tylko jeden radny głośno mówi o problemie mieszkańców

Mieszkańcy Zaborza Północ, Zaborza Południe, Biskupic i sąsiednich dzielnic, a także Śródmieścia i ścisłego centrum Zabrza niemal codziennie zmagają się z powracającym, duszącym odorem odpadów. Wśród 25 zabrzańskich radnych znalazł się tylko jeden, który publicznie i stanowczo zabrał głos w tej sprawie. Sebastian Dziębowski punktuje bezczynność władz, porównuje sytuację Zabrza do skutecznych działań w innych miastach i apeluje do zabrzan o masowe wysyłanie zgłoszeń do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Mieszkańcy Zaborza Północ, Zaborza Południe, Biskupic i sąsiednich dzielnic, a także Śródmieścia i centrum Zabrza niemal codziennie zmagają się z powracającym, duszącym odorem odpadów. Wśród 25 zabrzańskich radnych znalazł się tylko jeden, który publicznie i stanowczo zabrał głos w tej sprawie. Sebastian Dziębowski punktuje bezczynność władz, porównuje sytuację Zabrza do skutecznych działań w innych miastach i apeluje do Zabrzan o masowe wysyłanie zgłoszeń do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Problem nie jest nowy, jednak w ostatnich tygodniach staje się dla lokalnej społeczności coraz bardziej nieznośny. Mimo powołania specjalnej komisji oraz licznych obietnic, mieszkańcy kolejnych dzielnic wciąż muszą zamykać okna nawet w upalne dni.

Przeczytaj też: Kontrowersje wokół składowiska przy ul. Cmentarnej. MOSiR Zabrze lakonicznie odpowiada na pytania i unika kluczowych kwestii – Zabrze24.info

Radny Dziębowski: „Czy nasze dzieci mają wdychać takie powietrze?”

Jak podkreśla radny Sebastian Dziębowski, obecna sytuacja wykracza daleko poza zwykły dyskomfort. W swoich wpisach w mediach społecznościowych nie kryje oburzenia postawą miejskich urzędników i brakiem jednoznacznych decyzji.

Smród w Zabrzu to mało powiedziane. Problem utrzymuje się od dłuższego czasu i trudno udawać, że nic się nie dzieje. Czy tak mają wyglądać kolejne dni w Zabrzu? Czy nasze dzieci mają bawić się na placach zabaw i wdychać takie powietrze? To nie jest normalna sytuacja. Mieszkańcy zasługują na konkretne działania, a nie kolejne deklaracje – zaznacza Sebastian Dziębowski.

W Zabrzu powołano co prawda specjalną komisję ds. odoru, a na najbliższej sesji Rady Miasta ma zostać przedstawione sprawozdanie z jej dotychczasowych prac. Radny zwraca jednak uwagę, że same raporty i komisje nie rozwiążą problemu, jeśli nie pójdą za nimi stanowcze kroki prawne i kontrolne.

Komisja tylko teoretycznie?

I faktycznie, skuteczność działania zabrzańskiej komisji ds. odoru odpadów pozostawia wiele do życzenia. Jej członkowie w ostatnim czasie wykazali się biernością i ignorancją, wówczas, gdy lokalni dziennikarze przeprowadzili śledztwo na miejskim składowisku MOSiR Zabrze, odkrywając nie tylko odpady pochodzenia medycznego, ale także zastając na miejscu intensywny odór.

Efekt? Żaden z członków tej komisji nie pofatygował się, żeby pojawić się na miejscu, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców Zabrza. Jeden z zabrzańskich radnych tłumaczył się później, że zabroniono im wstępu na składowisko odpadów. Cały felieton na ten temat przeczytacie tutaj.

Bierność ponad bezpieczeństwo mieszkańców. Dlaczego radni Zabrza zignorowali skandal na wysypisku? [OPINIA] – Zabrze24.info

A jak jest w Zabrzu? Od lat mówi się o dwóch możliwych źródłach odoru, jednak miasto nigdy nie wskazało ich wprost. Jeśli problem jest znany, to dlaczego mieszkańcy wciąż nie otrzymali jasnej odpowiedzi? Czy brakuje dowodów, a może są inne powody takiej ostrożności? Warto również sprawdzić, jaki wpływ ten problem ma na zdrowie. Jedno jest pewne, cierpliwość mieszkańców się kończy – dodaje radny.

Odpady medyczne na wysypisku MOSiR Zabrze. Zamiast sprostowań miasta i zarzucanie dziennikarzom satyry – interwencja poselska – Zabrze24.info

Presja ma sens: Prezydent Kamil Żbikowski zabiera głos… w komentarzu

Społeczne oburzenie oraz stanowcza postawa radnego sprawiły, że do sprawy odniósł się w końcu sam prezydent Zabrza. Wyjaśnił on, skąd w ostatnim czasie wzięło się tak gwałtowne natężenie nieprzyjemnych zapachów.

Wzmożenie uciążliwości zapachowych w ostatnim czasie jest przede wszystkim związane z kolejną awarią kotła na paliwo RDF w elektrociepłowni Fortum i spowodowanym tą awarią przestojem w procesie dostaw paliwa RDF z instalacji przetwarzania odpadów FCC przy ul. Cmentarnej. Nagła awaria uniemożliwiła obu firmom pozbycie się posiadanych zasobów RDF, które zwykle są bardzo szybko przetwarzane…” – napisał w mediach społecznościowych Kamil Żbikowski, Prezydent Zabrza.

Choć zadeklarowanie przyczyn usterki u podmiotów zewnętrznych (Fortum i FCC przy ul. Cmentarnej) rzuca nowe światło na sprawę, szkoda i zastanawia fakt, że tak istotna dla tysięcy zabrzan informacja nie pojawiła się jako oficjalny komunikat na stronie internetowej Urzędu Miejskiego, lecz została opublikowana jedynie jako odpowiedź na komentarz w internecie.

Lekcja z Bydgoszczy. Tam WIOŚ nakłada mandaty, a miasto zmienia plany

Zabrzański radny w swoich wpisach przywołuje przykład Bydgoszczy, gdzie reakcja służb na analogiczne skargi lokalnej społeczności była natychmiastowa i przyniosła konkretne rezultaty. Tamtejszy WIOŚ szybko zlokalizował źródło uciążliwości zapachowych, ukarał odpowiedzialną firmę mandatami i zawnioskował do marszałka województwa o wydanie decyzji ograniczającej negatywny wpływ na środowisko. Co więcej, miasto od razu przystąpiło do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, by zablokować dalszą rozbudowę uciążliwych instalacji.

W Zabrzu tymczasem – jak zauważa Dziębowski – od czasu wykonania tzw. hermetyzacji nie podjęto kolejnych skutecznych kroków, a w sprawach związanych chociażby z zakładem Fortum mieszkańcy wciąż nie doczekali się przełomowych ustaleń.

Przeczytaj też: Przełom na składowisku odpadów przy ul. Cmentarnej. WIOŚ zlecił badania laboratoryjne! – Zabrze24.info

Masowy sprzeciw jedyną szansą? Jak zgłosić odór do WIOŚ?

Widząc bezradność lub opieszałość na szczeblu lokalnym, Sebastian Dziębowski apeluje do wszystkich Zabrzan o bezpośrednie działanie. Każdy odczuwalny epizod smrodu powinien być oficjalnie rejestrowany przez organ kontrolny, jakim jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach.

Mieszkańcy Zabrza, jeśli odczuwacie uciążliwy odór, to każdy przypadek warto zgłaszać do WIOŚ. Nie czekajmy, aż ktoś zrobi to za nas. Jeśli chodzi o Fortum, mieszkańcy również nie doczekali się konkretnych informacji i zdecydowanych działań. Dlatego warto zgłaszać każdy przypadek, tylko wspólny, masowy odzew może zwiększyć szansę na realną reakcję – apeluje Dziębowski.

Jak prawidłowo zgłosić odór do WIOŚ? Wiadomość e-mail należy wysłać na adres: dyzur@katowice.wios.gov.pl

W treści zgłoszenia należy podać trzy kluczowe informacje:

  1. Dokładne miejsce, w którym wyczuwalny jest odór (np. ulica, dzielnica: Zaborze Północ, Zaborze Południe, Śródmieście).
  2. Precyzyjną datę oraz godzinę wystąpienia uciążliwości.
  3. Krótki opis intensywności oraz charakteru zapachu (np. gnilny, chemiczny, odpadowy).

Im większa liczba oficjalnych pism trafi do katowickiego inspektoratu, tym trudniej będzie bagatelizować problem paraliżujący codzienne życie mieszkańców Zabrza.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

Leasing czy kredyt: czym się kierować w firmie – Zabrze24.info

Podobne artykuły

Symboliczna oprawa kibicowska na meczu Górnik – Piast. Orzeł znów na trybunach

Marcin Pawlenka

Seniorka oszukana „na policjanta” straciła 100 tysięcy złotych

Marcin Pawlenka

Feralny romans na Messengerze. 60-letnia Zabrzanka straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych

Marcin Pawlenka

1 comment

Andrzej 26 lipca 2026 at 00:33

Miejmy nadzieję, że inni radni wezmą przykład z Dziębowskiego.Jednak trochę zastanawia fakt, dlaczego radny Dziębowski dopiero teraz jest tak aktywny… przecież odór w Zabrzu jest od wielu lat, a pan Dziębowski również jest radnym nie od dziś.

Odpowiedz

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «