fbpx
INFORMACJE

Koronawirus w kopalniach. Testy z wynikami widmo?

Zostali poddani testom na koronawirusa, dowiedzieli się telefonicznie o ich wynikach, jednak nie mogą otrzymać elektronicznego potwierdzenia o przeprowadzonych badaniach przesiewowych. Górnicy z Zabrza zatrudnieni w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej coraz częściej zadają pytanie czy poddanie ich testom na koronowairusa nie jest po prostu loterią i w efekcie oszustwem?

Z redakcją Zabrze24.info skontaktowało się kilku górników z Zabrza, zatrudnionych między innymi w KWK Ruda Bielszowice. Po piątkowych testach na koronowirusa zostali telefonicznie powiadomieni przez kopalnię o wynikach.

– Wyniki przyszły na kopalnię w excelu z imieniem, nazwiskiem, peselem oraz oznaczeniem N-wynik negatywny, lub P-wynik pozytywny bez jakiegokolwiek potwierdzenia badania w wersji papierowej czy elektronicznej – mówi Paweł, górnik z Zabrza zatrudniony w PGG, który dowiedział się o pozytywnym wyniku na COVID-19.

Jak dowiedzieliśmy się w Polskiej Grupie Górniczej spółka faktycznie nie posiada potwierdzeń wyników testów na COVID-19, przeprowadzonych wśród pracowników i należy ich szukać w sanepidzie. Tyle, że górnicy, którzy chcieli otrzymać stamtąd elektroniczne potwierdzenia wyników również nie mogli na to liczyć.

– Dzwoniłem gdzie tylko się da. Wyników nie posiada sanepid w Rudzie Śląskiej, Bytomiu i Rybniku, wojewódzki sanepid w Katowicach, laboratorium wojewódzkiego sanepidu, ani urząd wojewódzki. Czy w takim razie przebywanie na kwarantannie z rzekomym wynikiem pozytywnym jest legalne? Na jakiej podstawie prawnej? – pyta się Rafał, górnik z wynikiem pozytywnym, przebywający wraz z całą rodziną na kwarantannie.

Chwilowy problem z wynikami testów?

W wojewódzkiej stacji sanepidu zapewniają, że nie ma żadnych problemów z udostępnieniem górnikom wyników w wersji elektronicznej. Tłumaczą także, że ewentualnie mógł być z tym chwilowy problem.

– Piątkowe wyniki testów z Rudy Śląskiej były dopiero wprowadzone do systemu, a górnicy dzwonili w tej sprawie już dzień później – w sobotę. W tej chwili nie powinno być problemów z ich otrzymaniem – wyjaśnia Beata Kempa z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.

Takim tłumaczeniom wielu górników nie daje wiary i uważają, że cała akcja z testami ma drugie dno dotyczące między innymi planów zamykania kopalń PGG.

– Próbowałem zapisać się na powtórne badania przesiewowe lub po prostu je zrobić prywatnie, ale dowiedziałem się, że nie mogę bo jestem na kwarantannie. Mój wynik jest dla mnie z kosmosu i wątpię, że jest prawdziwy. Coraz bardziej mi to śmierdzi ściemą i losowaniem wyników – dodaje Rafał.

Pytanie czy teraz górnicy, którzy chcieli otrzymać potwierdzenia badań przesiewowych w formie elektronicznej faktycznie mogą na to liczyć? Poinformowaliśmy ich o tym, że mają tak możliwość po zapewnieniach, które usłyszeliśmy w wojewódzkiej stacji sanepidu. Zainteresowani jednak przyznali, że obawiają się teraz zwracać ponownie o wyniki i nie będę tego robić.

Podobne artykuły

Śmiertelny wypadek na zabrzańskim odcinku DK 88 [VIDEO]

redaktor

Grillowanie, spacer czy zwiedzanie? Jak spędzić weekend w Zabrzu

redaktor

Na DK 88 zatrzymano nietrzeźwego kierowcę bez prawa jazdy

redaktor

3 komentarze

Ania 30 lipca 2020 at 19:14

Nie tylko górnicy mają problem z uzyskaniem wglądu do wyniku, w Bytomiu jest to samo, podobno nie mogą udostępnić wyników.
Córka miała robionych już 5 wymazów, dwa dodatnie, następny ujemny, kolejny nierozstrzygający i kolejny znowu dodatni….
Gdy się dzwoni do sanepidu słyszy się „ja nie wiem”, „ja nie mogę”….
Cyrk na kółkach

Odpowiedz
Krysia 30 lipca 2020 at 21:36

Tak jest już możliwość otrzymania wyniku na e-mail gdyż mąż walczył o ten wynik 4 dni i się udało wczoraj go otrzymał

Odpowiedz
stefan 30 lipca 2020 at 23:41

hehe teraz w Bielszowicach wrzucają wasze nazwiska do betoniarki i te które z niej wypadną mają pozytyw. To samo było na Bobrku. Znam osobiście masę przypadków gdzie koledzy mieli ( P – pozytyw, N – negatyw) P -> N -> P -> P -N albo P -> N -> Niepewny -> N co 3cia osoba miała praktycznie PRzesiewowy Pozytywny, potem mieli Negatyw a kolejny Pozytyw. Nikt w sanepidzie nie umiał teog wytłumaczyć „oni nie są od interpretacji tylko nakładania kwarantanny” a skoro ma pan pozytyw to cyk 14 dni wolnego na dzien dobry :D.

Odpowiedz

SKOMENTUJ