fbpx
INFORMACJE

Trwa dogaszanie pożaru składowiska odpadów. Ulica Skargi zamknięta [WIDEO]

Nadal trwa dogaszenie pożaru, który wybuchł w sobotę, 7 września przed godz. 13.00 w dzielnicy Zaborze Południe. Chociaż udało się opanować rozprzestrzeniający się ogień, to wciąż trwa akcja gaśnicza na składowisku odpadów. Ulica Skargi w Zabrzu na jednym odcinku jest całkowicie zamknięta.

Nadal trwa dogaszenie pożaru, który wybuchł w sobotę, 7 września przed godz. 13.00 w dzielnicy Zaborze Południe. Chociaż udało się opanować rozprzestrzeniający się ogień, to wciąż trwa akcja gaśnicza na składowisku odpadów. Część ulicy Skargi w Zabrzu jest całkowicie zamknięta.

Z pożarem trawy na powierzchni ok. 500 metrów, który przed godz. 13.00 zaczął się rozprzestrzeniać na warsztat w rejonie ulic Mikołowskiej i Małgorzaty oraz na składowisko odpadów wciąż walczy ponad 30 jednostek straży pożarnej i 100 strażaków.

Ogień objął w sumie 8 tys m kw powierzchni, w tym 5 tys m kw nieużytków. Spłonęło część parkingu warsztatu samochodowego, na którym były samochody. Nadal pali się pobliskie składowisko odpadów. Z tego powodu zamknięty jest odcinek ul. Skargi w Zabrzu poczynając skrzyżowania z  ul. Węgielną, a kończąc na wysokości supermarketu Dino.

– Przez cały czas monitorujemy stan powietrza, próbujemy się dostać do mauserów na składowisku odpadów, które ogień strawił tylko częściowo. Oceniamy stan uszkodzeń tych mauserów. Udało nam się opanować ten pożar, żeby nie rozprzestrzeniał się na większej powierzchni. Jednak nadal trwa akcja gaśnicza – mówi mł. bryg. Wojciech Strugacz, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu.

Jak poinformowali portal Zabrze24.info zabrzańscy strażacy, dogaszanie ognia na składowisku odpadów może potrwać co najmniej do niedzieli rano.

Podobne artykuły

Solidarność między miastami. Zabrzański „Psitul mnie” ratuje zwierzęta z Bytomia

Marcin Pawlenka

Czy w Zabrzu będą spalane śmieci z całego regionu?

Marcin Pawlenka

Za odwołanie w referendum obwinia poprzedników i PiS. „To jest idiotyczne” – komentuje politolog

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «