Przed rewanżowym starciem Górnika Zabrze z Fenerbahçe SK w eliminacjach Ligi Mistrzów atmosfera robi się coraz bardziej gorąca. Jak informuje serwis transfery.info, do Zabrza wraz z turecką drużyną przybyli tamtejsi dziennikarze, w tym popularny reporter Ahmet Konanç. Zamiast skupić się na kwestiach sportowych, Turek opublikował serię prowokacyjnych i lekceważących materiałów, w których wyśmiewa infrastrukturę 14-krotnego mistrza Polski. Na jego manipulacje twardo odpowiedzieli przedstawiciele lokalnych mediów.
Stawką środowego meczu na Arenie Zabrze jest nie tylko prestiż i odrobienie jednobramkowej straty z pierwszego spotkania w Stambule (1:0), ale także awans do kolejnej rundy eliminacji Champions League, gdzie na zwycięzcę dwumeczu czeka już austriacki Sturm Graz. Podopieczni trenera Michala Gašparíka stoją przed trudnym zadaniem, jednak atmosferę wokół spotkania dodatkowo podgrzały publikacje tureckich wysłanników.
Złamana klamka i rzekomo jedno boisko. Prowokacje Ahmeta Konança
Turecki dziennikarz Ahmet Konanç opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym pokazuje uszkodzoną klamkę w obiekcie sportowym i drwi z warunków finansowych oraz infrastruktury zabrzańskiego klubu. Film instynktownie zyskał ogromne zasięgi, przekraczając w krótkim czasie 600 tysięcy wyświetleń.
– To nie jest drużyna o bardzo silnej sytuacji finansowej. To obiekt treningowy Zabrze, mają tylko jedno boisko. Klamka od drzwi przed chwilą pękła, kiedy wchodził piłkarz. Przykręcę ją, żeby nie było problemu… Z takim właśnie klubem zagra Fenerbahçe – skomentował w prześmiewczym tonie Ahmet Konanç.
Na tym jednak lista zarzutów i prowokacji ze strony tureckich mediów się nie skończyła. Konanç oraz współpracujący z nim dziennikarz Erhan Alveroğlu narzekali na m.in. brak tureckiego tłumacza na konferencji prasowej, a także straszyli swoich rodaków „skrajnym fanatyzmem” oraz rzekomą agresją ze strony kibiców Trójkolorowych, odradzając organizację powitań drużyny na lotnisku.
Ciąg dalszy artykułu pod materiałem wideo.
Ostra i celna riposta. „Zamiast pokazywać, jak jesteś głupi, zadawaj pytania”
Na jawne przeinaczenia i manipulacje ze strony tureckiego reportera błyskawicznie zareagował Marcin Ziach z portalu Roosevelta81.pl. W mocnym i bezkompromisowym komentarzu wypunktował brak rzetelności oraz niewiedzę zagranicznego gościa.
Ziach zwrócił uwagę, że pokazany na wideo teren to jedynie mały fragment bazy treningowej Górnika, który dysponuje trzema pełnowymiarowymi boiskami zlokalizowanymi tuż obok siebie, co dziennikarz musiał widzieć na własne oczy. Sprostował również nieprawdziwe informacje dotyczące pojemności i frekwencji na obiekcie przy ul. Roosevelta 81.
„Gdybyś nie był ignorantem i potrafił komunikować się po angielsku – tak jak większość ludzi w Polsce i prawie cały zespół medialny Górnika Zabrze – mógłbyś zapytać i dowiedzieć się; w ten sposób nie bredziłbyś i nie chwalił się tym w internecie przed całym cywilizowanym światem. Pokazana przez ciebie mała bramka jest zamknięta, ponieważ główna brama jest otwarta. Pokazany przez ciebie teren treningowy to tylko jeden z trzech boisk; pozostałe dwa znajdują się tuż obok niego. Musiałeś je widzieć i świadomie kłamiesz, co jest jeszcze bardziej obrzydliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że sam nazywasz siebie dziennikarzem. Na meczu będzie ponad 28 tysięcy kibiców. Trzy tysiące miejsc w strefie VIP, które zostaną dodane, zwiększą pojemność stadionu do 31 tysięcy osób. Zamiast pokazywać całemu światu, jak bardzo jesteś głupi jak koza, lepiej zadawać pytania, czytać i się rozwijać” – odpowiedział Turkowi Marcin Ziach.
Sportowa odpowiedź na boisku?
Próby deprymowania i umniejszania klasie Górnika Zabrze przez tureckich dziennikarzy z pewnością dodadzą podopiecznym Michala Gašparíka jeszcze większej motywacji. O tym, czy infrastruktura i duch walki Trójkolorowych obronią się na murawie, przekonamy się już dzisiaj o godzinie 20:00 na wypełnionej po brzegi Arenie Zabrze.
