fbpx
INFORMACJE

Turysta z Zabrza zmarł na szlaku w Beskidach

To był bardzo intensywny weekend dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. W sobotę przedpołudniem zasłabł jeden z uczestników ultramaratonu górskiego na Skrzyczne. 45- letniego mężczyznę udało się uratować i przewieźć do szpitala w Bielsku-Białej. Kilka godzin później ratownicy na szlaku żółtym między Trzema Kopcami, a Klimczokiem reanimowali 60 letniego mieszkańca Zabrza. Turysta mimo akcji ratowników zmarł.

To był bardzo intensywny weekend dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. W sobotę przedpołudniem zasłabł jeden z uczestników ultramaratonu górskiego na Skrzyczne. 45 letniego mężczyznę udało się uratować i przewieźć do szpitala w Bielsku-Białej. Kilka godzin później ratownicy na szlaku żółtym między Trzema Kopcami, a Klimczokiem reanimowali 60 letniego mieszkańca Zabrza. Turysta mimo akcji ratowników zmarł.

Jak się okazało 60 letni turysta doznał nagłego zatrzymania krążenia. Zabrzanina próbowali na szlaku reanimować najpierw inni turyści. Na miejscu niezwłocznie pojawili się GOPR-owcy, którzy kontynuowali akcję ratunkową. O godz. 15.15 u turysty stwierdzono zgon.

To był bardzo intensywny weekend dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR. W sobotę przedpołudniem zasłabł jeden z uczestników ultramaratonu górskiego na Skrzyczne. 45- letniego mężczyznę udało się uratować i przewieźć do szpitala w Bielsku-Białej. Kilka godzin później ratownicy na szlaku żółtym między Trzema Kopcami, a Klimczokiem reanimowali 60 letniego mieszkańca Zabrza. Turysta mimo akcji ratowników zmarł.

Foto: Jarosław Botor - archiwum.

Podobne artykuły

Stadion za setki milionów złotych w otoczeniu nędzy i rozpaczy

redaktor

Wymazobus robi w mieście testy na koronawirusa

redaktor

Rower miejski w Zabrzu – lepiej późno niż wcale…

redaktor

SKOMENTUJ

» translate page «