Nocny chuligański wybryk w dzielnicy Zaborze Południe zakończył się zarzutami dla dwóch młodych mieszkańców Zabrza. Mężczyźni w wieku 20 i 26 lat siłą wtargnęli do jednego z mieszkań przy ulicy Józefa Lompy, a następnie całkowicie zniszczyli znajdujący się w środku sprzęt. Włamywacze wynieśli z lokalu jedynie… dowód osobisty. Obaj zostali już zatrzymani przez policjantów z III Komisariatu i przyznali się do winy.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 13 września. Dwaj amatorzy cudzego mienia postanowili sforsować drzwi do lokalu przy ul. Lompy. Gdy znaleźli się wewnątrz, zamiast poszukiwać wartościowych przedmiotów, rozpoczęli bezmyślną dewastację.
Przeczytaj też: Utrudnienia w ruchu na ważnych skrzyżowaniach w Zabrzu. Uwaga na sygnalizację!
Agresja i zniszczony sprzęt. Straty sięgają tysięcy złotych
Zamiast zorganizowanej kradzieży, włamanie przerodziło się w całkowitą rozbiórkę wyposażenia mieszkania. Mężczyźni uszkodzili między innymi telewizor, laptopa, lodówkę oraz drzwi wejściowe. Właściciel lokalu oszacował łączną wartość strat na około 5 tysięcy złotych.
Co ciekawe, jedyną rzeczą, którą sprawcy postanowili ze sobą zabrać, był znaleziony na miejscu dowód osobisty.
Szybka akcja policji. Obaj sprawcy w rękach mundurowych
Funkcjonariusze z III Komisariatu Policji w Zabrzu błyskawicznie ustalili tożsamość podejrzanych. Jeszcze w niedzielę, 13 września kryminalni zatrzymali pierwszego z włamywaczy – 26-letniego mieszkańca Zabrza. Dzień późnie, 14 września w ręce mundurowych wpadł jego 20-letni wspólnik.
W trakcie przesłuchania wyszło na jaw, że w momencie popełniania przestępstwa obaj mężczyźni znajdowali się pod mocnym wpływem alkoholu. Podczas składania wyjaśnień nie potrafili podać racjonalnego powodu swojego zachowania ani wytłumaczyć, dlaczego zdemolowali mieszkanie.
Przeczytaj też: Mobbing i nieetyczne wydatki w ZBM-TBS Zabrze? Radny zapowiada ujawnienie materiałów
Grozi im do 10 lat odsiadki
Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia i przyznali się do winy.
Za samą kradzież z włamaniem grozi im do 10 lat odsiadki w więzieniu. Z kolei za umyślne uszkodzenie cudzej rzeczy to dodatkowo do 5 lat za kratami. O ostatecznym wymiarze kary dla obu Zabrzan zadecyduje sąd.
