W piątek, 23 stycznia, Zabrze oddało hołd ofiarom dramatycznych wydarzeń sprzed ośmiu dekad. W mieście odbyły się uroczystości upamiętniające 81. rocznicę Tragedii Górnośląskiej – masowych deportacji, represji i cierpienia mieszkańców regionu, którzy tuż po zakończeniu II wojny światowej stali się ofiarami sowieckiego reżimu.
Miejskie obchody zgromadziły przedstawicieli władz samorządowych, delegacje instytucji oraz mieszkańców pragnących pielęgnować lokalną pamięć historyczną.
Hołd przy Muzeum Górnictwa Węglowego
Główne uroczystości rozpoczęły się punktualnie o godzinie 10.00. Delegacje złożyły wieńce i zapaliły znicze pod tablicą pamiątkową znajdującą się na budynku Muzeum Górnictwa Węglowego przy ul. 3 Maja 19.
Miejsce to ma wymiar symboliczny – tablica poświęcona jest mieszkańcom Zabrza wywiezionym w 1945 roku do sowieckich łagrów oraz żołnierzom-górnikom, którzy w latach 40. i 50. XX wieku byli zmuszani do niewolniczej pracy w zabrzańskich kopalniach.
Rokitnica pamięta o deportowanych
Kolejny etap obchodów miał miejsce o godzinie 11.00 w Zabrzu-Rokitnicy. Pod tablicą przy ul. dr. Henryka Jordana 2 złożono kwiaty w hołdzie wszystkim internowanym i deportowanym do ZSRR, a także tym, którzy byli przetrzymywani w obozach pracy działających na terenie Górnego Śląska bezpośrednio po wkroczeniu Armii Czerwonej.
Dlaczego ta data jest ważna?
Tragedia Górnośląska to jedna z najtrudniejszych kart w historii naszego regionu. Masowe wywózki w głąb Związku Sowieckiego objęły tysiące Ślązaków – wykwalifikowanych robotników, górników i rolników. Dla wielu z nich podróż w bydlęcych wagonach na Wschód stała się drogą w jedną stronę.
Dzisiejsze uroczystości w Zabrzu po raz kolejny pokazały, że pamięć o tych wydarzeniach jest wciąż żywa i stanowi fundament tożsamości kolejnych pokoleń zabrzan. Jak podkreślali uczestnicy, pielęgnowanie prawdy o losach żołnierzy-górników i wywiezionych do łagrów jest naszym wspólnym obowiązkiem.