25 letni Zabrzanin padł ofiarą internetowego szantażu po tym, jak w trakcie znajomości na portalu randkowym wysłał nieznajomej osobie swoje intymne zdjęcia. Gdy fotografie trafiły do rozmówczyni, ta zaczęła żądać pieniędzy, grożąc ich publikacją w internecie. Sprawą zajmują się już policjanci.
Internetowa znajomość okazała się pułapką
Do Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu zgłosił się 25-letni mieszkaniec naszego miasta, który poinformował o szantażu na tle seksualnym. Jak wynika z jego relacji, wszystko zaczęło się od rozmowy na popularnym portalu randkowym, gdzie nawiązał kontakt z osobą podającą się za kobietę.
Po krótkiej wymianie wiadomości rozmowa została przeniesiona na komunikator Telegram. Tam doszło do wymiany fotografii o intymnym charakterze.
Groźba publikacji zdjęć
Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy 25-latek przesłał swoje nagie zdjęcia. Rozmówczyni zaczęła grozić ich upublicznieniem w internecie oraz rozesłaniem do jego rodziny i znajomych. W zamian za „milczenie” zażądała przelewu w wysokości 500 złotych.
Obawiając się kompromitacji i stresu, mężczyzna zdecydował się przelać wskazaną kwotę. Dopiero po czasie postanowił powiadomić o całej sytuacji policję.
Policja ostrzega przed sextortion
Sprawą zajmują się zabrzańscy policjanci, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie sprawcy lub sprawców przestępstwa.
– Przestrzegamy przed podobnymi praktykami i apelujemy o rozwagę w wirtualnych relacjach – informuje asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy zabrzańskiej policji.
Mundurowi przypominają, że tego typu działania są przestępstwem polegającym na zmuszaniu do określonego zachowania przy użyciu groźby bezprawnej. Za coś takiego grozi kara więzienia.
Policjanci apelują też, o zachowanie ostrożności podczas zawierania znajomości w internecie. Przesyłanie intymnych materiałów osobom poznanym w sieci może zostać wykorzystane przez przestępców do szantażu i wyłudzenia pieniędzy.
Foto: zdjęcie ilustracyjne – Freepik.com
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
