Niedzielny patrol zabrzańskiej drogówki przyniósł niespodziewane i bardzo dynamiczne zatrzymania. Policjanci pełniący służbę na motocyklach wyeliminowali z ruchu rowerzystę i użytkownika hulajnogi.Jak się okazało, dla jednego z nich jazda „na podwójnym gazie” skończyła się czymś znacznie poważniejszym niż zwykły mandat – mężczyzna był poszukiwany i najbliższe miesiące spędzi w więzieniu.
Mundurowi z drogówki w Zabrzu regularnie patrolują ulice miasta na policyjnych motocyklach, co pozwala im na błyskawiczne reagowanie na przewinienia kierowców oraz poruszanie się w trudno dostępnych miejscach. W minioną niedzielę ich szczególną uwagę przykuły zachowania osób podróżujących rowerem oraz hulajnogą elektryczną.
Pijany rowerzysta ze Strzelców Bytomskich okazał się poszukiwanym
Do pierwszego zatrzymania doszło na ulicy Strzelców Bytomskich. Policyjni motocykliści zatrzymali tam do kontroli 57-letniego rowerzystę. Szybko okazało się, że intuicja nie zawiodła stróżów prawa. Wynik badania alkomatem wykazał w jego organizmie ponad 0,6 promila alkoholu.
Jednak podczas sprawdzania danych 57-latka w policyjnych systemach na jaw wyszedł o wiele większy problem. Mężczyzna był oficjalnie poszukiwany w celu do odbycia zaległej kary odsiadki w więzieniu.
Zamiast powrotu do domu, rowerzysta został natychmiast zatrzymany i jeszcze tego samego dnia przewieziony do Zakładu Karnego w Zabrzu. Za kratami spędzi najbliższe 2 miesiące i 15 dni.
Przeczytaj też: Zabrze kulturalnie: przewodnik po wydarzeniach od 15 do 20 czerwca 2026
Kosztowna przejażdżka na hulajnodze przy ulicy Korczoka
Zaledwie kilka chwil później ten sam motocyklowy patrol interweniował na ulicy Korczoka. Tym razem mundurowi zatrzymali 44-latka, który poruszał się na popularnej e-hulajnodze.
Mężczyzna również zdecydował się na jazdę pod wpływem. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W tym przypadku sprawa zakończyła się potężną karą finansową – zgodnie z obowiązującym taryfikatorem za kierowanie hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2500 złotych.
Policja apeluje: Przepisy antyalkoholowe dotyczą każdego jednośladu
Zabrzańscy funkcjonariusze przy okazji tych zatrzymań przypominają, że prawo w Polsce jednoznacznie zabrania prowadzenia wszelkich pojazdów – w tym rowerów, hulajnóg elektrycznych czy urządzeń transportu osobistego (UTO) – po spożyciu alkoholu.
Pijany użytkownik hulajnogi czy roweru stwarza ogromne niebezpieczeństwo nie tylko dla samego siebie, ale przede wszystkim dla pieszych na chodnikach oraz kierowców samochodów. Akcje wymierzone w nietrzeźwych cyklistów będą na terenie Zabrza regularnie kontynuowane.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 

