Kierowcy podróżujący śląskim odcinkiem autostrady A1 muszą przygotować się na spore zmiany i zdjąć nogę z gazu. Zakończył się właśnie montaż nowoczesnych urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości (OPP) na wysokości Zabrza. Charakterystyczne żółte kamery oraz niebieskie znaki informacyjne są już widoczne na trasie. Choć system na razie działa w trybie testowym, urzędnicy zapowiadają, że regularne rejestrowanie wykroczeń to kwestia najbliższych dni.
Jeśli Wasza codzienna trasa prowadzi przez autostradę A1 w okolicach naszego miasta, lada moment pamiątkowe zdjęcia z podróży mogą zacząć Was słono kosztować. Ekipy techniczne sfinalizowały prace instalacyjne na strategicznym fragmencie drogi.
Przeczytaj też: Trzęsienie ziemi w Górniku Zabrze! Lukas Podolski wszedł do Rady Nadzorczej klubu
Gdzie dokładnie stoją kamery? Ponad 4 kilometry pod lupą systemu
Nowy system kontroli objął precyzyjnie wyznaczony, 4,2-kilometrowy odcinek autostrady A1, zlokalizowany pomiędzy dwoma dobrze znanymi węzłami: Zabrze Północ a Zabrze Zachód.
Wzdłuż drogi pojawiły się już charakterystyczne niebieskie tablice ostrzegawcze, które informują o automatycznej kontroli średniej prędkości. W tym momencie znaki te nie są jeszcze w pełni obowiązujące dla systemu mandatowego, co oznacza, że urządzenia przechodzą ostatnie testy kalibracyjne i techniczne. Jednak Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) nie zamierza zwlekać – pełne uruchomienie trybu rejestracji naruszeń nastąpi w ciągu najbliższych dni.
Wielka ofensywa GITD na autostradzie A1
Zabrzański fragment to zaledwie wierzchołek góry lodowej i element znacznie większej akcji wymierzonej w piratów drogowych. GITD zapowiedziało, że do 30 czerwca system odcinkowego pomiaru prędkości zostanie oficjalnie włączony na łącznie sześciu kluczowych fragmentach autostrady.
Warto pamiętać, że instalacja między węzłami Zabrze Północ a Zabrze Zachód to nie jedyny odcinkowy pomiar prędkości, jaki kierowcy spotkają na autostradzie A1. Ta popularna trasa, łącząca północ z południem Polski, jest już w wielu miejscach pod ścisłym nadzorem kamer, które skutecznie ukróciły zapędy amatorów szybkiej jazdy m.in. na odcinkach w województwie łódzkim czy kujawsko-pomorskim. Teraz przyszedł czas na maksymalne uszczelnienie sieci kontrolnej na Śląsku.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów, które rejestrują prędkość pojazdu tylko w jednym, konkretnym punkcie, odcinkowy pomiar prędkości sprawdza czas wjazdu i wyjazdu samochodu z kontrolowanego sektora. Na tej podstawie komputer oblicza średnią prędkość, z jaką kierowca pokonał dany dystans. Gwałtowne hamowanie tuż przed samą kamerą wyjściową na nic się więc nie zda – jeśli średnia przekroczy dozwolony limit, system automatycznie prześle dane do bazy CANARD, a właściciel pojazdu otrzyma mandat.
Jedno jest pewne: na trasie Zabrze Północ – Zabrze Zachód bezpieczna i przepisowa jazda przestanie być jedynie kwestią zdrowego rozsądku, a stanie się absolutną koniecznością.

