Są w życiu każdego miasta chwile, kiedy zwykłe transparenty i petycje po prostu nie wystarczają. Pokazał to zabrzański aktywista – Artur Grala, który postanowił wyrazić swoje niezadowolenie z lokalnej polityki w sposób absolutnie bezprecedensowy. W krótkich spodenkach, niczym ostatni sprawiedliwy w mieście, zasiadł na muszli klozetowej tuż pod zabrzańskim Ratuszem.
Do tej pory zabrzańska scena polityczna widziała już wiele: burzliwe sesje Rady Miasta, płomienne przemówienia i ulotkowe batalie. Mieszkańcy przechodzący pod Urzędem Miejskim przecierali jednak oczy ze zdumienia, widząc instalację, jakiej Zabrze jeszcze nie widziało.
Przeczytaj też: Przełom w sprawie dziecięcej neuroonkologii. Małe dzieci wrócą z Zabrza do Katowic
Król na swoim tronie pod Ratuszem
Głównym rekwizytem akcji stała się muszla klozetowa, ustawiona bez ogródek na chodniku naprzeciwko okien siedziby prezydenta Zabrza. Artur Grala, ubrany w krótkie spodenki zasiadł na niej z powagą godną ostatniego sprawiedliwego, wysyłając jasny sygnał władzom Zabrza.
Sprawa skandowana pod Ratuszem miała jednak bardzo konkretną puentę. W pewnym momencie aktywista sięgnął po koszulkę z logo stowarzyszenia Lepsze Zabrze – ugrupowania powiązanego z obecnym prezydentem Kamilem Żbikowskim – i bez żalu wrzucił ją prosto do wnętrza muszli klozetowej, zarzucają prezydentowi Żbikowskiemu nie spełnienie wyborczych obietnic sprzed roku.
Dlaczego doszło do „WC protestu”? Brak toalet w XXI wieku
Za tą szokującą i prześmiewczą formą kryje się jednak jak najbardziej poważny problem, z którym od lat zmagają się mieszkańcy wielu zabrzańskich kamienic. Przesłaniem akcji było zwrócenie uwagi na fakt, że w XXI wieku w sporym górnośląskim mieście wielu lokatorów mieszkań komunalnych wciąż nie ma w swoich domach toalet i musi korzystać z tych usytuowanych na korytarzach.
– Żeby tysiące mieszkańców Zabrza korzystało z toalety na zewnątrz to jest skandal! – powiedział w opublikowanym wideo w mediach społecznościowych Grala.
Zdaniem aktywisty, władze miasta i ugrupowanie sprawujące władzę nie rozwiązują realnych, podstawowych problemów mieszkańców, skupiając się na obietnicach bez pokrycia. Wrzucenie koszulki „Lepszego Zabrza” do muszli miało symbolizować spłukanie tych obietnic w konfrontacji z urzędową rzeczywistością.
„Mistrz” osobliwych akcji i jednoosobowych manifestacji
Dla osób uważnie śledzących zabrzańską scenę polityczną i społeczną, ten spektakl nie był całkowitym zaskoczeniem. Artur Grala ma już na swoim koncie bogatą historię nietypowych występów.
Siedem lat temu głośno było o organizowanym przez niego marszu równości w Zabrzu, który przeszedł do historii lokalnego internetu – w wydarzeniu wziął wówczas udział… wyłącznie on sam. O tym spektakularnym wydarzeniu pisaliśmy szczegółowo na naszych łamach: „Kompromitacja i zmarnotrawione pieniądze! Jednoosobowy Marsz Równości! [ZDJĘCIA]”. W ostatnim czasie aktywista zasłynął też z wystąpienia na jednej z sesji Rady Miasta w Zabrzu.
Czy ta najnowsza, nietypowa forma protestu z wykorzystaniem muszli klozetowej sprawi, że urzędnicy przyjrzą się warunkom sanitarnym w miejskich kamienicach z większą uwagą? Trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne: poprzeczka kreatywności w zabrzańskich protestach została zawieszona niezwykle wysoko. Obejrzyjcie wideo z WC protestu. ⬇
Foto: Artur Grala – Facebook.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
