Pomysłowość przestępców bywa zaskakująca. 33-letni mieszkaniec Zabrza okradł sklep na terenie Rudy Śląskiej, zabierając ze sobą sprzęt i materiały budowlane o wartości blisko 7 tysięcy złotych. Jak się okazało, część ze skradzionych przedmiotów natychmiast wykorzystał do… odnowienia własnego mieszkania. Mężczyznę namierzyli i zatrzymali rudzcy policjanci.
Do dwóch kradzieży doszło na początku września. Łupem złodzieja padł szeroki asortyment budowlano-wykończeniowy oraz profesjonalny sprzęt warsztatowy. Mundurowi po przeanalizowaniu sprawy błyskawicznie wytypowali podejrzanego, którym okazał się 33-letni Zabrzanin.
Przeczytaj też: Włamanie do mieszkania na Zaborzu Południe i pijacka demolka
Od wkrętarek po fugi po armaturę łazienkową
Zamiast kupować materiały w markecie, mężczyzna postanowił zdobyć je nielegalnie. Lista skradzionych przez niego rzeczy była wyjątkowo długa i różnorodna. Poczynającod sprzętu i narzędzi, takich jak wkrętarki wraz z akcesoriami, nożyce, kompletne zestawy kluczy oraz elementy wyposażenia warsztatowego i magazynowego.
Złodziej nie pogardził też materiałami wykończeniowymi, takimi jak fugi, elementy izolacyjne, oprawy i źródła światła, nowoczesne lampy oraz artykuły techniczne. Ukradł też wyposażenie wnętrz, takie jak elementy armatury łazienkowej i sanitarnej oraz drobne artykuły do domu.
Przeczytaj też: Utrudnienia w ruchu na ważnych skrzyżowaniach w Zabrzu. Uwaga na sygnalizację!
Gdy policjanci weszli do mieszkania 33-latka, zobaczyli efekty jego „pracy”. Część skradzionych materiałów znajdowała się już na ścianach i w łazience – Zabrzanin zdążył wykorzystać je do bieżącego remontu.
Odzyskano łup o wartości ponad 4 tysięcy złotych
Mundurowym udało się zabezpieczyć i odzyskać nieużyte mienie o wartości przekraczającej 4 tysiące złotych. Łączne straty pokrzywdzonych zostały wycenione na prawie 7 tysięcy złotych.
Zatrzymany mieszkaniec Zabrza usłyszał już zarzuty i w trakcie przesłuchania w całości przyznał się do kradzieży. Grozi mu teraz kara nawet do 5 lat odsiadki w więzieniu.
