Problem uciążliwego odoru, który od lat nęka mieszkańców Zabrza, po raz kolejny stał się powodem zdecydowanej interwencji. Z inicjatywy radnego Sebastiana Dziębowskiego w mieście odbyło się spotkanie terenowe z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach. Tym razem kontrolerzy na własne nosy przekonali się o skali problemu.
Ostatnie dni przyniosły nasilenie uciążliwości odorowych w Zabrzu, szczególnie we wczesnych godzinach porannych. Mieszkańcy skarżyli się na wyjątkowo intensywny i drażniący odór – w niektórych rejonach miasta fetor był na tyle mocny, że przechodnie zmuszeni byli zasłaniać twarze.
Inspektorzy WIOŚ potwierdzają: Odór w Zabrzu jest wyczuwalny
Kluczowym założeniem zorganizowanej przez radnego Sebastiana Dziębowskiego interwencji była rezygnacja z rozmów przy biurku na rzecz bezpośredniej wizji lokalnej w miejscach, w których fetor pojawia się najczęściej.
Dotychczasowe próby kontroli WIOŚ w rejonach wskazywanych przez urząd często nie przynosiły przełomu, ponieważ w momencie przyjazdu inspektorów zapach się ulatniał. Podczas czwartkowej wizyty sytuacja wyglądała inaczej. Choć natężenie fetoru było mniejsze niż we wcześniejszych dniach, kontrolerzy z Katowic oficjalnie potwierdzili na miejscu obecność nieprzyjemnego zapachu.
Będą oficjalne dokumenty i kolejne kroki
Przedstawiciele WIOŚ przyznali, że do inspektoratu regularnie wpływają zgłoszenia od mieszkańców Zabrza. Podczas spotkania radny przekazał kontrolerom szczegółowy wykaz zawierający konkretne daty, godziny oraz lokalizacje, w których uciążliwości występują najczęściej.
Z przeprowadzonej wizji lokalnej ma zostać sporządzona notatka służbowa, która trafi do radnego. WIOŚ zadeklarował również podjęcie kolejnych kroków sprawdzających i oficjalne, pisemne potwierdzenie faktu wyczucia odoru podczas kontroli.
„Mam nadzieję, że tym razem nie skończy się wyłącznie na zgłoszeniach i korespondencji, a dzisiejsza wizyta przełoży się na konkretne działania i nałożenie kar” — podkreśla radny Sebastian Dziębowski.
Do sprawy z pewnością będziemy wracać na łamach portalu Zabrze24.info.
