Czy Kąpielisko Leśne w Maciejowie padnie ofiarą deweloperskich apetytów? Po tym, jak władze Zabrza ogłosiły koncepcję budowy odkrytych niecek przy krytej pływalni Aquarius Kopernik, w mieście rozgorzała burzliwa dyskusja. Głos w sprawie zabrał były wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski, który mocno krytykuje posunięcia obecnych władz. Ujawnił, że za jego kadencji deweloperzy wielokrotnie pytali o możliwość zakupu terenów w Maciejowie. Co na to Urząd Miejski w Zabrzu i jakie przeznaczenie ma ten obszar w planach przestrzennych?
Kwestia zamkniętego od wielu miesięcy Kąpieliska Leśnego ponownie rozgrzewa mieszkańców Zabrza. Zarzewiem nowego sporu stały się prezentowane przez miasto plany budowy odkrytego kompleksu basenowego w sąsiedztwie Aquariusa na osiedlu Kopernika. Urzędnicy przekonują, że to szybka odpowiedź na brak letniej infrastruktury wodnej, a projekt ma stanowić jedynie uzupełnienie, a nie zastępstwo dla zniszczonego obiektu w Maciejowie.
Jednocześnie miasto przyznaje, że ewentualna, kompleksowa modernizacja Kąpieliska Leśnego byłaby zadaniem skomplikowanym, wyjątkowo kosztownym i rozłożonym na lata. W tej chwili urzędnicy dysponują jedynie koncepcją przebudowy opracowaną w 2023 roku przez studentów Akademii Śląskiej i analizują potencjalne źródła finansowania.
Czy miasto stać na dwa obiekty? Radny Reiss pyta o priorytety
Biorąc pod uwagę trudną sytuację budżetową Zabrza, deklaracje o równoległym rozwijaniu dwóch inwestycji budzą spore wątpliwości. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta wątek ten wywołał radny Ferdynand Reiss. Dopytywał wprost, która z koncepcji jest dla władz priorytetem, i prosił o wyliczenia kosztów rozbudowy Aquariusa w zestawieniu z kwotą, jaką za te same pieniądze można byłoby przeznaczyć na reanimację Kąpieliska Leśnego.
W tle dyskusji od dawna pojawiają się pogłoski, że atrakcyjnym terenem otoczonym lasem interesują się inwestorzy prywatni.
Krzysztof Lewandowski: „Otrzymywałem propozycje sprzedaży tej nieruchomości”
Do domysłów na temat przyszłości terenu w Maciejowie odniósł się były zastępca prezydenta Zabrza. W opublikowanym wpisie ujawnił kulisy rozmów, jakie prowadzono w czasie, gdy zasiadał we władzach miasta.
– Ja także, jako urzędujący zastępca prezydenta miasta, otrzymywałem od deweloperów propozycje sprzedaży tej nieruchomości. Ma ona ogromny potencjał inwestycyjny: w środku lasu, w sercu Metropolii, blisko centrów handlowych i szlaków komunikacyjnych. Zawsze kategorycznie ucinałem takie rozmowy – napisał Krzysztof Lewandowski.
Były wiceprezydent uważa, że decyzja o wyłączeniu kompleksu z użytkowania podjęta po zmianie władzy w mieście była błędem.
– Ten przepiękny teren powinien służyć rekreacji przez cały rok i, niezależnie od tego, co kto powie, do 2024 roku zawsze był otwarty. Cały rok. Dziwnym trafem zamknięto go tuż po przegranych przez nas wyborach i ogłoszono, że do niczego się nie nadaje – zaznacza były wiceprezydent.
Lewandowski dodaje, że choć przestarzałe baseny wymagały remontu, cały obszar z powodzeniem służył mieszkańcom do spacerów, rekreacji czy zimowych wydarzeń plenerowych, takich jak Park Miliona Świateł.
Co dopuszcza plan zagospodarowania?
Były wiceprezydent powołał się również na przyjęty w tym roku Plan Ogólny Miasta, sugerując, że dokumenty otwiera drogę do zabudowy terenu. Jak ta kwestia wygląda z perspektywy przepisów?
Naczelnik Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miejskiego w Zabrzu Adam Łopko wyjaśnia, że kluczowym dokumentem określającym przeznaczenie działek nie jest ogólna ramy planistyczna, lecz obowiązujący Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP).
Z ustaleń wynika, że MPZP dla obszaru Kąpieliska Leśnego przewiduje przede wszystkim usługi sportu i rekreacji, ale w określonym zakresie dopuszcza też zabudowę – np. obiekty turystyczne, takie jak hotele czy ośrodki wypoczynkowe. Plan wyklucza natomiast budownictwo mieszkaniowe. Wysokość ewentualnych budynków została ograniczona do 15–25 metrów, z zastrzeżeniem, że od 30 do 45 proc. terenu musi pozostać powierzchnią biologicznie czynną.
„Aquarius nie zastąpi Maciejowa”
Krzysztof Lewandowski nie kryje sceptyzmu wobec planów rozbudowy pływalni na osiedlu Kopernika, podkreślając, że oba obiekty spełniają zupełnie inne funkcje w przestrzeni miejskiej.
– Baseny kryte, nawet jeśli mają niektóre niecki na zewnątrz, zachowują swoją główną funkcję. Baseny otwarte sprzedają natomiast bilety na cały dzień. Spędzamy tam więcej czasu, uprawiając sport, opalając się, spacerując i korzystając z gastronomii. To zupełnie inne funkcje. Jeden obiekt nie zastąpi drugiego – podsumowuje były zastępca prezydenta, przypominając przy tym o nieużytkowanych obecnie wodnych placach zabaw, wybudowanych ze środków norweskich.
Na ten moment zarówno modernizacja Maciejowa, jak i rozbudowa Aquariusa pozostają na etapie koncepcji i urzędowych analiz. Przy napiętym budżecie miasta mieszkańcom pozostaje czekać na konkretne decyzje finansowe i deklaracje ze strony władz.
Foto: MOSiR Zabrze.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
