fbpx
INFORMACJE SPORT

Prywatyzacja Górnika Zabrze: Kolejne obietnice bez pokrycia. Czy Kamil Żbikowski gra z kibicami w „balona”?

Mija 20 kwietnia – termin, który prezydent Kamil Żbikowski publicznie wyznaczył jako ostateczną datę zwołania sesji Rady Miasta w sprawie sprzedaży Górnika Zabrze. Sesji nie ma, punktu o prywatyzacji w porządku obrad najbliższego posiedzenia również brak. Cały proces, zamiast finału, zaczyna przypominać groteskę, a cierpliwość kibiców przy Roosevelta właśnie się wyczerpała.

Mija 20 kwietnia – termin, który prezydent Kamil Żbikowski publicznie wyznaczył jako ostateczną datę zwołania sesji Rady Miasta w sprawie sprzedaży Górnika Zabrze. Sesji nie ma, punktu o prywatyzacji w porządku obrad najbliższego posiedzenia również brak. Cały proces, zamiast finału, zaczyna przypominać groteskę, a cierpliwość kibiców przy Roosevelta właśnie się wyczerpała.

Mieszkańcy Zabrza i sympatycy 14-krotnego mistrza Polski mają prawo czuć się oszukani. Harmonogram prywatyzacji Górnika, kreślony przez Kamila Żbikowskiego, zmienia się częściej niż pogoda w kwietniu. Przypomnijmy tę „litanię” niedotrzymanych terminów:

  • Koniec stycznia: Pierwszy zapowiadany termin sfinalizowania rozmów.
  • Koniec lutego: Kolejna data, która przeszła bez echa.
  • Początek marca: Kolejne „zapewnienia”, które okazały się pustymi słowami.
  • Koniec kwietnia: Obecny, niemal już nierealny termin „zamknięcia procesu”.

Przeczytaj też: Race i zatrzymanie na Roosevelta podczas meczu Górnik Zabrze – Korona Kielce

„Dziwne decyzje”? Na razie dziwne są tylko obietnice prezydenta

Jeszcze niedawno w mediach Kamil Żbikowski brylował pewnością siebie. Na antenie Radia Katowice roztaczał wizję przejęcia klubu przez Konsorcjum LP Holding GmbH Lukasa Podolskiego. Prezydent mówił wprost:

Chcielibyśmy, żeby do 20 kwietnia najpóźniej zwołać sesję, aby radni wyrazili na to zgodę. Chcemy zamknąć cały proces do końca kwietnia. Oczywiście po tej zgodzie musimy jeszcze dopełnić formalności i podpisać umowy: umowę zbycia akcji, umowę inwestorską, a także umowy towarzyszące między Górnikiem a stadionem w Zabrzu – deklarował Żbikowski.

Przeczytaj też: Seria dewastacji w Zabrzu trwa. Po Zaborzu przyszła kolej na Centrum – zniszczone auta nie tylko przy ul. Brzóski

Dziś mamy 20 kwietnia. Sesji nie zwołano. Co więcej, prezydent dodawał: – Radni zdają sobie sprawę z sytuacji klubu, sytuacji miasta, więc nie spodziewam się dziwnych decyzji radnych, czy takich, które by były inne niż oczekiwania mieszkańców i kibiców. Sęk w tym, że radni nie mają nad czym decydować, bo temat prywatyzacji… po prostu wyparował z oficjalnych dokumentów.

Sesja jest, Górnika w niej nie ma

Dotarliśmy do porządku obrad XXXIII sesji Rady Miasta Zabrze, która zaplanowana jest na 27 kwietnia 2026 roku (poniedziałek, godz. 14:00). Choć lista projektów uchwał jest długa (zawiera m.in. zmiany w budżecie, plan ogólny miasta czy nadanie imienia przedszkolu), nie ma w niej ani słowa o sprzedaży akcji Górnika Zabrze.

Zamiast kluczowej dla przyszłości klubu uchwały, radni zajmą się m.in.:

  • Gminnym Programem Rewitalizacji (punkt 7.4),
  • Nadaniem przedszkolu nr 45 imienia „Jacka i Agatki” (punkt 7.6),
  • Dzierżawą garażu przy ul. Zamkowej (punkt 7.8).

Czy naprawdę garaż blaszany przy ul. Kossaka (punkt 7.9) jest dla władz miasta ważniejszy niż uratowanie Górnika przed finansową niepewnością?

Przeczytaj też: Kariera w cieniu kampanii? Dylan Błażejowski nowym pełnomocnikiem prezydenta Żbikowskiego

Wielka prywatyzacja czy wielka kpina?

Sytuacja Górnika jest trudna, a miasto – jako właściciel – wydaje się kompletnie nie panować nad procesem zbycia udziałów. Kolejne miesiące mijają, a „zaawansowane rozmowy” i „podpisywanie umów towarzyszących” pozostają jedynie w sferze medialnych opowieści Kamila Żbikowskiego.

W Zabrzu coraz trudniej znaleźć optymistę, który wierzy, że do końca kwietnia cokolwiek zostanie sfinalizowane. Jeśli do 20 kwietnia nie udało się nawet wprowadzić uchwały pod obrady, to zapowiedzi o „zamknięciu procesu” w tym miesiącu można włożyć między bajki. Czy prywatyzacja Górnika to już tylko polityczna gra na zwłokę? Kibice mają prawo czuć, że ktoś tu robi z nich kpinę.

Foto: materiały prasowe/Piotr Antczak.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

 

Podobne artykuły

Kolejne starcie mieszkańców z szokującymi rachunkami za ogrzewanie [WIDEO]

Marcin Pawlenka

Wyjątkowe licytacje i gwiazdy sportu oraz muzyki w SP nr 21 z okazji 34. Finału WOŚP

Marcin Pawlenka

Akcja zima do poprawki! Chcą tego opozycyjni radni z Zabrza

Marcin Pawlenka

1 comment

Anonim 20 kwietnia 2026 at 19:31

Żbikowski odejdź sam bo Cię wyniosą

Odpowiedz

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «