Wiceprezydent Zabrza Ewa Weber dołączyła do Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Częstochowie. To kolejna odsłona specyficznej wymiany kadr między miastami, która budzi emocje – szczególnie w kontekście poważnych problemów prawnych prezydenta Częstochowy, Krzysztofa M.
Zabrze od lat zdaje się mieć „zarezerwowane” miejsce w radzie nadzorczej częstochowskich wodociągów. Ewa Weber przejęła fotel, który od lipca 2024 roku piastował sekretarz miasta Zabrze, Łukasz Urbańczyk. Przed nim, od 2022 roku, funkcję tę sprawowała była prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik, o czym pisaliśmy tutaj: „Nowy sekretarz miasta w radzie nadzorczej częstochowskich wodociągów”.
Nominacja w cieniu prokuratorskiego śledztwa
Choć sama spółka wodociągowa nie jest bezpośrednim obiektem działań śledczych, nowa nominacja dla wiceprezydent Zabrza przypada na wyjątkowo trudny czas dla częstochowskiego samorządu.
Prezydent Częstochowy Krzysztof M. usłyszał zarzuty korupcyjne oraz zarzuty dotyczące prania brudnych pieniędzy. Sprawa ma charakter rozwojowy i dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za przychylność w podejmowaniu decyzji urzędowych.
Wejście Ewy Weber do organów nadzorczych miejskiej spółki w Częstochowie w takim momencie stawia zabrzańskich urzędników w specyficznej sytuacji. Choć Wodociągi Częstochowskie działają operacyjnie bez zarzutów, to ich właścicielem jest miasto, którego najważniejszy urzędnik znajduje się pod lupą prokuratury, co budzi w przestrzeni publicznej kontrowersje.
