Można zainwestować w nowoczesne biuro, ergonomiczne fotele i drogą kawę, ale jeśli przez okna ledwo widać świat – wszystko to traci pół wartości. Brzmi jak truizm? A jednak naukowcy z Harvard T.H. Chan School of Public Health i University of Illinois w 2020 roku pokazali, jak bardzo dosłownie należy to traktować. W eksperymencie opublikowanym w International Journal of Environmental Research and Public Health trzydziestu pracowników biurowych spędziło po tygodniu w dwóch identycznych pomieszczeniach – różniących się tylko ilością światła dziennego docierającego do środka. Ci, którzy mieli więcej naturalnego światła, spali średnio o 37 minut dłużej i wypadali o 42 procent lepiej w testach mierzących umiejętność podejmowania decyzji.
Czterdzieści dwa procent. Z powodu samego światła wpadającego przez szybę.
A teraz spójrzcie na okna własnego biura. Kiedy ostatnio były porządnie umyte? Bo brudna szyba to nie tylko kwestia estetyki – kurz, pyłki, sadza i ślady deszczu potrafią zauważalnie ograniczyć ilość światła wpadającego do środka. W Zabrzu, gdzie sąsiedztwo dróg, ruchu samochodowego i pozostałości po przemyśle ciężkim daje się we znaki, okna brudzą się szybciej niż w wielu innych miastach.
BDW – 20 lat na Śląsku, własny sprzęt, technologia IONIC
Firma sprzątająca BDW działa od 2005 roku, ma siedzibę w Siemianowicach Śląskich i obsługuje cały Górny Śląsk – w tym oczywiście Zabrze. Przez dwie dekady firma posprzątała setki biur, hal produkcyjnych, magazynów, urzędów i przychodni. Klienci zostają z nią średnio na ponad pięć lat – co w branży, w której często zmienia się dostawców, jest wynikiem powyżej średniej.
Oferta sprzątania biur w Zabrzu zaczyna się od 1800 zł netto miesięcznie. Każdą wycenę poprzedza bezpłatna wizja lokalna, a indywidualna oferta cenowa trafia do klienta w ciągu doby. Do obsługi przydzielany jest stały opiekun – ten sam człowiek, do którego można zadzwonić, kiedy coś nie zagra. Sprzęt i atestowane, ekologiczne środki czystości – po stronie BDW.
Mycie okien i elewacji – do 18 metrów bez zwyżki i alpinistów
Tu jest najciekawsze. Większość firm sprzątających, jeśli ma do umycia okna powyżej drugiego piętra, podzleca to alpinistom albo wynajmuje zwyżkę. Obie opcje są drogie i wymagają ustalania terminów pod kątem dostępności sprzętu albo ekipy linowej. BDW poszło inną drogą – zainwestowało w system IONIC z wodą demineralizowaną i kije teleskopowe, którymi można umyć okna i przeszklenia do wysokości 18 metrów bez podstawiania zwyżki i bez schodzenia z liny.
Co to daje klientowi? Niższy koszt – odpada wynajem sprzętu wysokościowego. Krótsze terminy. I większą czystość na dłużej: woda demineralizowana, pozbawiona soli mineralnych, schodząc z szyby nie zostawia smug ani osadu, więc powierzchnia po umyciu wygląda dobrze wyraźnie dłużej niż przy zwykłej wodzie z detergentem. Metoda jest też w pełni ekologiczna – żadnej chemii spływającej na klomby czy parking. Sprawdza się w większości obiektów typowych dla Zabrza: salonów samochodowych, pawilonów handlowych, niskich biurowców i kamienic do pięciu pięter.
Bonus: ulga we wpłacie na PFRON
BDW ma status zakładu pracy chronionej. Firmy zatrudniające ponad 25 osób, które nie spełniają wymaganego wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami, mogą dzięki współpracy z BDW obniżyć obowiązkową składkę na PFRON nawet o połowę. Dla wielu zabrzańskich pracodawców samo to potrafi zwrócić znaczną część kosztu sprzątania.
