Mimo ogromnej presji czasu i argumentów o zagrożonych dotacjach, radni Zabrza nie wycofali się ze swojego stanowiska. Podczas nadzwyczajnej sesji, zwołanej w poniedziałek 16 marca wcześnie rano, zapadła decyzja: uchwała wyrażająca sprzeciw wobec relokacji imigrantów pozostaje w mocy.
Poniedziałkowy poranek w zabrzańskim ratuszu należał do wyjątkowo gorących. Nadzwyczajna sesja, która rozpoczęła się o godzinie 7:45, miała tylko jeden cel – uchylenie obywatelskiej uchwały z czerwca 2025 roku. Choć władze miasta argumentowały, że dokument posiada wady prawne i może blokować fundusze zewnętrzne, większość radnych stanęła po stronie dotychczasowego stanowiska mieszkańców.
Przeczytaj też: Prezydent Karol Nawrocki na meczu Górnik Zabrze – Raków Częstochowa
Wyniki głosowania: Sprzeciw wobec uchylenia
Głosowanie pokazało wyraźny podział w radzie, jednak ostateczny wynik jest jednoznaczny. Próba usunięcia uchwały z obrotu prawnego zakończyła się niepowodzeniem:
- Za wycofaniem uchwały: 8 radnych (Janusz Bieniek, Wojciech Niezgoda, Grzegorz Olejniczak, Mariola Olichwer, Urszula Potyka, Marian Rau, Maciej Śliwa, Dariusz Walerjański).
- Przeciw wycofaniu (uchwała zostaje): 13 radnych (Łucja Chrzęstek-Bar, Sebastian Dziębowski, Martyna Francikowska, Paweł Front, Adam Ilewski, Krystian Jonceko, Lucyna Langer, Grzegorz Lubowiecki, Ferdynand Reiss, Anna Sosnowska, Marcin Szczerba, Grzegorz Turek i Maciej Zgrzendek).
- Wstrzymało się od głosu: 4 radnych (Alojzy Cieśla, Adam Harasimowicz, Artur Libor, Wioletta Szymańska).
Oznacza to, że mimo starań części radnych Koalicji Obywatelskiej oraz argumentacji magistratu, Zabrze oficjalnie podtrzymuje swój sceptycyzm wobec unijnego paktu migracyjnego i przymusowej relokacji.
Przeczytaj też: Ważne zmiany dla wyrabiających paszport w Zabrzu
Dotacje na szali? Kontrowersyjne tło sesji
W kuluarach i podczas samych obrad najwięcej emocji budził wątek finansowy. Przewodniczący Rady Miasta, Grzegorz Olejniczak, sugerował wcześniej, że istnienie tej uchwały koliduje z przyznawaniem środków z budżetu państwa, m.in. dla Muzeum Górnictwa Węglowego.
Jak informowaliśmy na łamach Zabrze24.info, pojawiły się głosy, że wycofanie się ze sprzeciwu wobec relokacji migrantów mogło być nieformalnym warunkiem otrzymania rządowych dotacji. Cały artykuł na ten temat przeczytacie TUTAJ. Dzisiejsza decyzja radnych stawia te fundusze pod znakiem zapytania, jednak dla większości głosujących ważniejsza okazała się wierność wcześniejszej decyzji podjętej wraz z mieszkańcami.
Przeczytaj też: Zabrze kulturalnie: przewodnik po wydarzeniach od 16 do 22 marca 2026
„Głos mieszkańców został uszanowany”
Inicjatorzy uchwały obywatelskiej, którzy od początku krytykowali tryb zwołania dzisiejszej sesji, nie kryją satysfakcji. Ich zdaniem, próba uchylenia dokumentu „po cichu” i we wczesnych godzinach porannych była uderzeniem w lokalną demokrację.
Dzisiejszy wynik głosowania oznacza, że Zabrze pozostaje jednym z miast w regionie, które w sposób formalny i głośny artykułują swój sprzeciw wobec odgórnych planów relokacyjnych, nawet w obliczu ryzyka utraty zewnętrznego finansowania.
