Mieszkańcy Zabrza mogą słono zapłacić za urzędnicze i systemowe niedociągnięcia w gospodarce odpadami. Jak wynika z oficjalnych dokumentów, na miasto spadł gigantyczny cios finansowy. Chodzi o wysoką karę umowną przekraczającą 3,3 miliona złotych za drastyczne nieosiągnięcie wymaganych prawem poziomów recyklingu odpadów komunalnych. Na jaw wychodzą szokujące statystyki i kulisy przetargu, który miał przynieść oszczędności, a może zakończyć się wielomilionową katastrofą.
Do dokumentów potwierdzających tę fatalną informację dotarła redakcja Zabrze24.info. Prawda zawarta w oficjalnej korespondencji Prezydenta Miasta Zabrze rzuca zupełnie nowe światło na dotychczasowe decyzje magistratu.
Dokumenty nie kłamią: Ponad 3,3 mln zł kary dla Zabrza
Jak można przeczytać w oficjalnym piśmie z dnia 22 czerwca tego roku, podpisanym przez prezydenta Zabrza, Kamila Żbikowskiego urzędnicy wszczęli już oficjalne postępowanie:
„Zostało wszczęte postępowanie dotyczące naliczenia kary umownej za brak osiągnięcia wymaganego poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych […]. Wysokość kary umownej za brak osiągnięcia poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych zgodnie z postanowieniami umowy wynosi 3 318 485,53 zł” – czytamy w oficjalnym dokumencie.
Statystyki, które porażają. Gdzie podziały się limity?
Jak dowiedział się nasz reporter, obecny system zbiórki odpadów w mieście jest znacząco poniżej ustawowych wymogów. Wybrany w przetargu podmiot – firma PreZero – osiągnął w 2025 roku zaledwie 17% poziomu recyklingu.
Tymczasem obowiązująca norma wynosiła 50% (lub 55% w zależności od ostatecznych interpretacji przepisów). Oznacza to, że Zabrze znalazło się na szarym końcu ekologicznych statystyk.
Co gorsza, prognozy na kolejne miesiące są równie dramatyczne. Na rok 2026 wymagany próg wzrasta do poziomu 56% (lub 51% w przypadku obniżenia kryteriów). Jeśli utrzyma się dotychczasowy trend, miastu grozi kolejna, analogiczna kara za rok 2026 w wysokości około 3,5 miliona złotych. Łącznie daje to astronomiczną kwotę blisko 7 milionów złotych strat w zaledwie dwa lata!
Pozorna oszczędność w przetargu? Kulisy decyzji
Warto przypomnieć tło całej sprawy. Podczas wielkiego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych w Zabrzu, najtańszą ofertę złożyła firma PreZero i to ona ostatecznie wygrała kontrakt. Konkurencyjne konsorcjum firm ALBA i FCC złożyło ofertę o około 10 milionów złotych wyższą.
Dziś, w obliczu ujawnionych dokumentów, zasadne staje się pytanie, czy tańsza oferta na starcie rzeczywiście się opłacała? Z urzędowej korespondencji dowiadujemy się o skrajnie niebezpiecznym scenariuszu dla budżetu miasta: Zabrzu grozi nie tylko widmo wspomnianej kary 7 milionów złotych za brak recyklingu, ale również potencjalny pozew odszkodowawczy złożony przez konsorcjum ALBA i FCC i opiewający na gigantyczną kwotę 40 milionów złotych!
Mieszkańcy Zabrza mają prawo pytać, jak to możliwe, że system kontroli nad wywozem odpadów dopuścił do tak ogromnych uchybień i kto ostatecznie pokryje milionowe straty. Do tematu będziemy wracać na łamach Zabrze24.info.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
Aspekty prawne e-commerce – jakie wymagania musi spełniać sklep internetowy?
