fbpx
FELIETONY INFORMACJE

Krzysztof Lewandowski pisze – Jak zabrzańska polityka próbuje „przykryć” aferę na wysypisku

Afera związana z zabrzańskim wysypiskiem cichnie, aż tu… zabrzańskie PO (KO) wydało oświadczenie. Teraz już przynajmniej wiemy, kto odpowiada za smród w mieście.

Afera związana z zabrzańskim wysypiskiem cichnie, aż tu… zabrzańskie PO (KO) wydało oświadczenie. Teraz już przynajmniej wiemy, kto odpowiada za smród w mieście.

Czytamy więc na temat odoru: „W ostatnich tygodniach próbowano obwinić np. MOSiR i zarząd tej spółki! Teraz okazuje się, że przyczyna może leżeć zupełnie gdzie indziej. Pojawiły się informacje o problemach w elektrociepłowni Fortum. Zatem unikajmy fake newsów! Pomóżmy i zgłaszajmy fakty!” Ja rozumiem, że koleżanki z Gliwic trzeba bronić, ale tu nie da się jej obronić! To koleje „genialne” oświadczenie zabrzańskiej PO (KO) świadczy o poziomie intelektualnym autora i tym bardziej martwi. Kto ma realny wpływ na nasze życie? Wiele też tłumaczy…

Tak więc, po pierwsze

Co ma piernik do wiatraka? To, że problem odorowy występuje na terenie EC Zabrze, nie oznacza, że nie ma go również na wysypisku, zresztą nie zapach był głównym tematem serii artykułów na ten temat. Jak sprytnie próbuje się zmanipulować sprawę i udawać, że nic się nie dzieje? I jeszcze określić działania zabrzańskich dziennikarzy, którzy weszli na teren wysypiska, fake newsami. Co niby w tej sprawie było fake newsem?

Przeczytaj też: Odpady na składowisku MOSiR-u pod lupą Ministerstwa Środowiska. To nie pierwsza kontrola – nieprawidłowości wykryto już wcześniej – Zabrze24.info

Po drugie

Usłyszeliśmy więc, że nie jest tak źle: kierownika wysypiska nikt nie zwalniał, tylko sam się zwolnił, odpadów medycznych jest tam niewiele, a strzykawki i ampułki to wcale nie są odpady medyczne, tylko komunalne. Przecież każdy mieszkaniec codziennie wyrzuca do śmieci takie przedmioty, wiec nic dziwnego, że było ich na wysypisku aż tyle…. Ponadto nawet jeśli jest tam podsitówka, to za jakiś czas przegnije i zrobi się z niej kompost, a że trochę pośmierdzi… Trudno.

A i kamera jest, więc nie jest prawdą, że nie ma monitoringu.

Po trzecie

Problem polega na tym, że owszem, kamera jest, ale jedna i usytuowana obok „wagi” przy wjeździe na składowisko odpadów. Tymczasem obok znajduje się droga, którą można przejechać, omijając tę kamerę…

Faktem jest, że kierownik wysypiska zwolnił się sam, ale to, co z nim wyprawiano, nie pozostawiało mu innej możliwości. Zresztą takie traktowanie nie dotyczyło w spółce tylko jego i nie on jeden podjął podobną decyzję!

W kwietniu targały nim wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa na składowisku i pisemnie zaproponował, że jeśli będzie taka potrzeba, pozostanie jeszcze do zakończenia rekultywacji składowiska, czyli przez te kilka miesięcy. Odmówiono mu i zatrudniono kogoś nowego. Na 23 godziny w miesiącu!!! Dzięki temu nigdy nie wiadomo, czy akurat ta osoba jest w pracy, czy jej nie ma, a całymi dniami wysypiska nikt nie nadzoruje. Nic dziwnego, że już w maju doszło do poważnego wypadku. Całe szczęście sprawę wyjaśnia policja.

Przeczytaj też: Skandal wokół wysypiska przy Cmentarnej. Brak ogrodzenia, ochrony i wolna amerykanka po godzinie 15:00 – Zabrze24.info

Po czwarte

Walka z „zapachem” trwa w Zabrzu od czasu rewolucji śmieciowej. Okazało się, że to, co miało być ekologicznym krokiem w nowoczesność, stało się zmorą dla mieszkańców. Zresztą nie tylko w Zabrzu. Wysegregowane śmieci mają to do siebie, że śmierdzą okrutnie. Te zmieszane, wywożone przez lata na klasyczne wysypiska, nikomu w Zabrzu nie przeszkadzały.

Wdrażano więc wiele nowych rozwiązań. Powstała hala do hermetyzacji, podjęto decyzję o zamknięciu składowiska, regularnie monitorowano, co jeździ ulicą Cmentarną, odbywały się kontrole. Tymczasem od jakiegoś czasu… eldorado. Jakby to nie był jeden z najważniejszych problemów w mieście.

Miejmy nadzieję, że powołane do tego instytucje szczegółowo zbadają sprawę, a winni zostaną ukarani. Szkoda tylko, że „miasto” umyło ręce i samo nie przeprowadziło własnych ustaleń, które następnie przekazałoby opinii publicznej. A ta z pewnością chciałaby je poznać. Na sesji wprawdzie wysłuchano wyjaśnień spółki i przyjęto je z … radością. One jednak powinny być tylko wstępem do ustalania faktów, a nie ich zakończeniem.

Przeczytaj też: Bierność ponad bezpieczeństwo mieszkańców. Dlaczego radni Zabrza zignorowali skandal na wysypisku? [OPINIA] – Zabrze24.info

Po piąte

Całe szczęście, że działają w Zabrzu niezależne media, które wykryły i nagłośniły sprawę, po czym… były zastraszane przez władze komunalnej spółki. Raczej oczekiwałbym od jej władz podziękowań. No chyba, że nie dowiedziały się one z tych materiałów niczego nowego.

Po szóste

Ustalenie prostych faktów – że nowy kierownik zatrudniony był w niepełnym wymiarze czasu, więc zwykle nie było go na miejscu; że kamerę można bez trudu ominąć, tak aby nie zarejestrowała, kto wjeżdża na wysypisko; że całymi godzinami teren wysypiska nie był pilnowany, więc można było tam wjeżdżać, ile się tylko chciało – zajęło mi kilka chwil. Bez wychodzenia z domu i bez jakichkolwiek narzędzi kontrolnych.

A jakie są ustalenia miasta? Kto przeprowadza kontrolę w imieniu Prezydenta czy Rady Miasta? Jakie wyciągnięto wnioski? Nic się nie stało? Wszystko jest dobrze? To fake newsy? Zdjęcia wykonane przez dziennikarzy nie są prawdziwe? Jak tam weszli? Sforsowali wysokie ogrodzenie i bramę czy może było otwarte? Będziemy czekać z decyzjami na ustalenia zewnętrznych instytucji? Trzeba zachowań takich jak na pamiętnej sesji, by wreszcie ktoś poważnie zajął się sprawą?

Krzysztof Lewandowski – polski adwokat, działacz samorządowy, autor książek prawniczych i historycznych. W latach 2006-2024 wiceprezydent Zabrza.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

 

Podobne artykuły

Razem budują patriotyzm i jedność – Bieg Niepodległości Zaborze Północ

Marcin Pawlenka

Powyborcze porządki – kto już posprzątał, a kto powinien to zrobić?

Marcin Pawlenka

COVID-19. Porodówka w Zabrzu nie przyjmuje pacjentek

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «