174 km/h na liczniku w miejscu, gdzie można jechać maksymalnie setką – taką jazdą wykazał się 39-letni kierowca Jaguara na zabrzańskim odcinku Drogowej Trasy Średnicowej. Mężczyzna został namierzony przez policjantów podczas akcji „Prędkość”. Spotkanie z drogówką kosztowało go 2500 złotych.
Zabrzańscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili wczoraj szeroko zakrojone działania pod kryptonimem „Prędkość”. Celem cyklicznych kontroli jest wyłapywanie kierowców, którzy stwarzają bezpośrednie zagrożenie na drodze, ignorując obowiązujące limity.
Przeczytaj też: Kacper Urbański w reprezentacji Polski! Górnik Zabrze pęka z dumy – Zabrze24.info
Szarża na Średnicówce
Jednym z „rekordzistów” czwartkowej akcji okazał się 39-letni mieszkaniec Gliwic. Poruszając się Jaguarem po zabrzańskim odcinku DTŚ, drastycznie przekroczył dopuszczalny limit. Laserowy pomiar prędkości wykazał, że auta pędziło aż 174 km/h w miejscu, gdzie znaki zezwalają na jazdę z prędkością do 100 km/h.
Przekroczenie progu o ponad 74 km/h zakończyło się dla kierowcy natychmiastową interwencją. Mundurowi ukarali 39-latka mandatem w wysokości 2500 złotych.
Zabrzańska policja apeluje o rozsądek
Policjanci po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje główną przyczyną najgroźniejszych wypadków na drogach regionalnych. Przy prędkościach rzędu 170 km/h czas na jakąkolwiek reakcję w przypadku nagłego zdarzenia skraca się do ułamków sekund, a droga hamowania wydłuża się kilkukrotnie.
Mundurowi zapowiadają, że podobne kontrole na DTŚ oraz innych kluczowych arteriach Zabrza będą prowadzone regularnie.
Przeczytaj też: Utrudnienia w ruchu na ważnych skrzyżowaniach w Zabrzu. Uwaga na sygnalizację!
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
Posłuchaj najnowszego odcinka: Audio felieton o Zabrzu – odcinek 2 – Lewy interes – Zabrze24.info ⬇️
