Aż trzy zawiadomienia o oszustwach w ciągu jednego dnia przyjęli zabrzańscy policjanci. Przestępcy wykorzystali skrajnie różne metody: od fałszywych ogłoszeń internetowych po wyrafinowane manipulacje związane z giełdą i kryptowalutami. Mieszkańcy Zabrza stracili łącznie ponad 22 tysiące złotych.
Czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, okazał się wyjątkowo pechowy dla czwórki zabrzan. Zgłoszenia, które wpłynęły do Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, pokazują, że oszuści nie biorą wakacji i bezlitośnie wykorzystują zarówno dziecięcą naiwność, jak i zaufanie seniorek.
Przeczytaj też: Przez prawie dwa tygodnie basen Aquarius Kopernik będzie zamknięty – Zabrze24.info
1000 zł za… pięć tabliczek czekolady
Pierwszą ofiarą naciągaczy padł 17-letni mieszkaniec Zabrza. Nastolatek szukał w sieci okazji i na popularnym portalu ogłoszeniowym natrafił na ofertę sprzedaży markowego telefonu w wyjątkowo atrakcyjnej cenie 1000 złotych.
Młody człowiek zdecydował się na zakup i odebrał przesyłkę z paczkomatu. Wielkie emocje szybko ustąpiły miejsca ogromnemu rozczarowaniu – po otwarciu pudełka okazało się, że zamiast wymarzonego smartfona w środku znajdowało się pięć tabliczek czekolady.
Fałszywi doradcy i rzekome zyski z bitcoinów
Znacznie poważniejsze straty finansowe poniosły dwie seniorki z naszego miasta, które uwierzyły w obietnice szybkiego pomnożenia oszczędności:
- 16 500 zł straciła 74-letnia zabrzanka: Kobieta dała się namówić na inwestycje giełdowe rzekomemu „doradcy finansowemu”. Oszust tak prowadził rozmowę, że seniorka przelała na wskazane konto fortunę.
- 5 000 zł zniknęło z konta 67-latki: Do kobiety zadzwonił oszust z informacją, że przysługuje jej wypłata wygenerowanych zysków z inwestycji w kryptowaluty (bitcoiny). Aby je odebrać, seniorka miała najpierw zrobić przelew weryfikacyjny oraz podać kody autoryzacyjne do swojej bankowości mobilnej. Kobieta wykonała polecenia, po czym jej oszczędności wyparowały.
Policja apeluje: Prawdziwy bankier nigdy o to nie poprosi!
Mundurowi po raz kolejny przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci i podczas rozmów telefonicznych:
- Atrakcyjna cena to często pułapka: Jeśli produkt powszechnie sprzedawany za kilka tysięcy złotych kosztuje kilkaset, w 99% jest to oszustwo.
- Nigdy nie podawaj kodów BLIK ani haseł: Żaden bank, firma inwestycyjna czy broker nie żąda podawania kodów autoryzacyjnych ani logowania się na wskazanych przez telefon stronach.
- Nie przelewaj pieniędzy, by „odebrać wygraną”: Żądanie wpłaty wpisowego lub prowizji przed wypłatą rzekomych zysków z kryptowalut to klasyczny schemat oszustwa.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast rozłączyć się i samodzielnie skontaktować ze swoim bankiem lub powiadomić policję pod numerem 112.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
