Dzień Kobiet w Zabrzu upłynął nie tylko pod znakiem kwiatów i życzeń. Dla dwojga mieszkańców naszego miasta nocne spotkanie z drogówką zakończyło się zarzutami karnymi. 39-latka i 24-latek za nic mieli obowiązujące zakazy i decyzje o cofnięciu uprawnień. Teraz o ich dalszym losie zadecyduje sąd.
Zabrzańscy policjanci w nocy z 8 na 9 marca prowadzili wzmożone kontrole, które miały na celu wyeliminowanie z dróg osób stwarzających zagrożenie. Jak się okazało, świętowanie nie dla wszystkich oznaczało bezpieczny powrót do domu.
Recydywistka na ul. Wolności: Złamała wyrok z Rudy Śląskiej
Pierwsza interwencja miała miejsce tuż po północy na głównej arterii miasta. Mundurowi zatrzymali do kontroli osobowe Renault. Za kierownicą siedziała 39-letnia kobieta, która mimo świątecznego nastroju, miała poważny problem prawny.
Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że kobieta posiada aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który wydał Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej. Mimo to, 39-latka zdecydowała się wsiąść za kółko, co w polskim prawie jest traktowane jako poważne przestępstwo.
24-latek na Brysza: Zignorował decyzję Prezydenta Zabrza
Zaledwie dwie godziny później, na ul. Brysza, w ręce mundurowych wpadł kolejny nieodpowiedzialny kierowca. Tym razem był to 24-latek prowadzący Fiata. Młody mężczyzna poruszał się po mieście, mimo że Prezydent Zabrza wydał oficjalną decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Warto podkreślić, że jazda po cofnięciu uprawnień przez organ administracyjny (prezydenta lub starostę) nie jest już zwykłym wykroczeniem, lecz przestępstwem zapisanym w Kodeksie karnym.
Surowe konsekwencje: Więzienie i wysokie grzywny
Oboje kierowcy musieli natychmiast przerwać jazdę, a ich pojazdy zostały usunięte z drogi. Zabrzańska policja przypomina, że za lekceważenie prawa grożą drastyczne kary:
- Złamanie sądowego zakazu (39-latka): To przestępstwo z art. 244 kk, za które grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
- Prowadzenie mimo cofniętych uprawnień (24-latek): Zgodnie z art. 180a kk, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Policja apeluje: „To nie są tylko formalności”
Zabrzańscy funkcjonariusze podkreślają, że zakazy prowadzenia pojazdów nie są wydawane bez powodu – najczęściej to efekt wcześniejszej jazdy pod wpływem alkoholu lub rażącego naruszania przepisów.
– Przestrzegamy przed podobnymi praktykami. Każdy, kto wsiada za kierownicę mimo zakazu, musi liczyć się z tym, że kolejna kontrola drogowa może skończyć się nie tylko mandatem, ale i pobytem w zakładzie karnym” – podsumowuje asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy policji w Zabrzu.
