fbpx
INFORMACJE

Lokatorka uwięziona we własnym mieszkaniu wołała o pomoc!

Krzyczała „pomocy!”, „ratunku!”. Nikt z sąsiadów nie wiedział, co się dzieje z mieszkanką ul. Królewskiej. Zadzwonili pod numer 112. Na miejscu pojawili się niezwłocznie strażacy i ratownicy medyczni.

Krzyczała „pomocy!”, „ratunku!” Nikt z sąsiadów nie wiedział, co tak naprawdę się dzieje z mieszkanką ul. Królewskiej. Dlatego lokatorzy zadzwonili pod numer 112. Na miejscu pojawili się niezwłocznie strażacy i ratownicy medyczni.

Podejrzewali, że kobiecie stała się jakaś krzywda. Chwilę później okazało się, że mieszkanka ul. Królewskiej zatrzasnęła się w swoim mieszkaniu. Jak poinformował rzecznik prasowy zabrzańskiej straży pożarnej, interwencja służb nie była konieczna. Na miejsce przyjechał wnuk uwięzionej lokatorki i uwolnił ją z mieszkania.

Podobne artykuły

„Antczak i Pawlenka o… Zabrzu” – Odcinek 4 – Zadłużania Zabrza ciąg dalszy

redaktor

16 latka i trzech jej kompanów kradli w drogerii i zaatakowali ochroniarza gazem

redaktor

Z fałszywym zaświadczeniem chciał zdobyć receptę

redaktor

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «