Do groźnego zdarzenia doszło w jednej z kamienic przy ulicy Kossaka w Zabrzu-Biskupicach. Chwila nieuwagi podczas przygotowywania posiłku doprowadziła do pożaru w kuchni. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Lokator mieszkania doznał obrażeń ciała.
Służby ratunkowe z Zabrza otrzymały zgłoszenie o pożarze w dzielnicy Biskupice. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Z uwagi na charakter obrażeń poszkodowanego, podjęto również decyzję o zadysponowaniu na miejsce załogi helikoptera LPR.
Zapalił się olej na kuchence. Lokator gasił pożar sam
Jak powiedział dziennikarzowi Zabrze24.info mł. bryg Wojciech Strugacz, rzecznik prasowy PSP w Zabrzu, ze wstępnych ustaleń wynika, że bezpośrednią przyczyną wybuchu ognia było zapalenie się oleju na kuchence. Mężczyzna przebywający w mieszkaniu natychmiast podjął próbę samodzielnego opanowania żywiołu.
Ogień udało się stłumić jeszcze przed przybyciem pierwszych wozów strażackich, dzięki czemu pożar nie rozprzestrzenił się na pozostałe pomieszczenia oraz sąsiednie lokale w budynku. Niestety, bohaterska, ale niezwykle niebezpieczna akcja gaśnicza niosła za sobą poważne konsekwencje – lokator doznał oparzeń.
Interwencja LPR na Kossaka
Lądowanie śmigłowca ratunkowego w gęstej zabudowie Biskupic wywołało spore poruszenie wśród okolicznych mieszkańców. Medycy z LPR wspólnie z naziemnym zespołem pogotowia udzielili rannemu lokatorowi natychmiastowej pomocy medycznej. Finalnie, śmigłowiec nie zabrał poszkodowanego lokatora, tylko został on przewieziony do szpitala karetką.
Strażacy, którzy dotarli pod wskazany adres na ulicy Kossaka, zabezpieczyli miejsce lądowania helikoptera oraz dokładnie sprawdzili nadpaloną kuchnię, aby wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia.
Foto: Kocham Biskupice.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
Posłuchaj najnowszego podcastu: Antczak i Pawlenka o… Zabrzu – Odcinek 83 – Gorsze Zabrze?

1 comment
Jesus maria aż to!