HISTORIA

Wieża radości i samotności – remont poprzedzony karuzelą zysków

W końcu ruszył jej remont, ale przez ostatnich kilkanaście lat kilkukrotnie była kupowana i sprzedawana z zyskiem. Każdy jej kolejny właściciel składał deklaracje bez pokrycia, że zabytkową wieżę ciśnień przy ul. Zamoyskiego wyremontuje i wykorzysta jej potencjał. Najprawdopodobniej chodziło wyłącznie o zarabianie pieniędzy na sprzedaży podupadającego zabytku. Warto przypomnieć biznesową karuzelę zysków, która poprzedziła rozpoczęcie remontu zabrzańskiej wieży ciśnień.

Zabytkową wieżę przy ul. Zamoyskiego w 2000 r. kupił od miasta Robert Wallon – były piłkarz mieszkający w Szwajcarii. Zapłacił za nią ponad 400 tysięcy złotych. Zobowiązał się, że w ciągu czterech lat zabytek wyremontuje i przekształci w obiekt kultury.

Przez kolejnych pięć lat wieża popadała w ruinę. Notorycznie włamywali się do niej i szabrowali ją amatorzy złomu.

W maju 2005 r. na Zamoyskiego pojawili się robotnicy jednak nie po to, żeby obiekt remontować, tylko za pomocą palników wypatroszyć go z cynkowego zbiornika. Interweniowali wówczas zabrzańscy miłośnicy zabytków i lokalni dziennikarze. Alarmowali, że wyciągnięcie zbiornika z wieży może oznaczać naruszenie jej konstrukcji i w efekcie katastrofę budowlaną.

Cynkowy zbiornik najprawdopodobniej został sprzedany na złom. Kto wie czy ci, którzy zyskali na jego sprzedaży nie zarobili co najmniej połowy kwoty, za którą wieża została kupiona od miasta?

W 2007 r. zabytek kupił Zakład Górniczy Siltech, prawdopodobnie za ok. 2 mln zł. Właściciel prywatnej kopalni i były poseł SLD chwalił się wówczas w lokalnych mediach, że stworzy w wieży ekskluzywne lofty, a na terenie wokół niej zbuduje domy. Skończyło się jedynie na pokazywaniu projektów.

Ostatecznie zabrzańską więżę Muzeum Górnictwa Węglowego odkupiło za 3,1 mln zł. Zabytek po 19 latach wrócił do miasta. Przywrócenie jego dawnego blasku ma kosztować ok. 34 mln zł, z czego 26 mln to unijna dotacja. Dzięki niej w zmodernizowanym zabytku z 1909 r. będzie oferta kulturalna, rekreacyjna i edukacyjna.

Podobne artykuły

Rozbiórka zabytkowej cechowni. Co zachowa się z dawnych murów?

redaktor

Buldożery w zabytkowej cechowni! [ZDJĘCIA Z ROZBIÓRKI]

redaktor

Alfred Theuer – ktokolwiek widział, ktokolwiek wie i pamięta…

redaktor

2 komentarze

Szpaku 3 maja 2019 at 21:16

I tak właśnie rządzący naszym miastem dbają o de facto NASZE pieniądze 😠!!!
I jak tu nie snuć teorii spiskowych ??? No bo nie wydaje mi się, aby ktoś z UM w tym paluchów nie maczał . Jedno wielkie 💩💩💩!!!

Odpowiedz

SKOMENTUJ