Zabrzańscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy pod osłoną nocy próbowali okraść infrastrukturę telekomunikacyjną. Choć sprawcy byli już wcześniej karani, tym razem zgubiła ich nowoczesna technologia. 23-latkowi, który działał w warunkach recydywy, grozi teraz wyjątkowo surowa kara.
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek, tuż przed godziną 5:00 rano, na Alei Wojciecha Korfantego w Zabrzu. Ciszę nocną przerwał sygnał alarmowy, który uruchomił się w systemie monitorującym studzienki telekomunikacyjne.
Szybka reakcja ochrony i policji
Złodzieje nie spodziewali się, że właz do studzienki jest zabezpieczony elektronicznie. Gdy tylko spróbowali go podważyć, informacja o włamaniu natychmiast trafiła do operatorów systemu. Dzięki błyskawicznej reakcji, pracownicy ochrony ujęli podejrzanych jeszcze przed przyjazdem mundurowych.
Na miejsce wezwano policyjny patrol. Mundurowi zabezpieczyli narzędzia, którymi posługiwali się niedoszli włamywacze, i przejęli zatrzymanych.
Znani policji recydywiści
Zatrzymani to dwaj mieszkańcy Zabrza w wieku 23 i 35 lat. Jak wykazały policyjne bazy danych, obaj mężczyźni to „starzy znajomi” organów ścigania – w przeszłości byli już wielokrotnie karani za przestępstwa przeciwko mieniu (kradzieże i włamania).
Przeczytaj też: Prywatyzacja Górnika Zabrze. Lukas Podolski zdradza szczegóły
– Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzut usiłowania dokonania włamania do studzienki telekomunikacyjnej. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 10 lat więzienia – Mówi Asp. Sebastian Bijok, rzecznik prasowy policji w Zabrzu.
Surowsza kara dla młodszego sprawcy
W gorszej sytuacji procesowej znajduje się 23-latek. Śledczy ustalili, że dopuścił się on zarzucanego czynu w warunkach recydywy. Oznacza to, że powrócił na drogę przestępstwa w krótkim czasie po odbyciu poprzedniej kary, co dla sądu jest podstawą do wymierzenia znacznie surowszego wyroku.
Obaj przestępcy trafili do policyjnego aresztu, a o ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Obejrzyjcie wideo z doprowadzenia sprawców ⬇️
