fbpx
FELIETONY INFORMACJE

Sebastian Dziębowski pisze – Brak przedstawicieli władz miasta na ważnych wydarzeniach…

Ostatnio coraz częściej można też zauważyć brak przedstawicieli władz miasta na większych wydarzeniach organizowanych lub współorganizowanych przez miasto. I tutaj częściowo stanę w ich obronie, że nie zawsze muszą wszędzie być choć dobrze, gdy prezydent lub wiceprezydenci pojawiają się na takich wydarzeniach, bo to zawsze podnosi rangę wydarzenia, a dla dzieci czy młodzieży bywa dodatkową atrakcją, gdy np. prezydent wręcza wyróżnienia.

Ostatnio coraz częściej można też zauważyć brak przedstawicieli władz miasta na większych wydarzeniach organizowanych lub współorganizowanych przez miasto. I tutaj częściowo stanę w ich obronie, że nie zawsze muszą wszędzie być choć dobrze, gdy prezydent lub wiceprezydenci pojawiają się na takich wydarzeniach, bo to zawsze podnosi rangę wydarzenia, a dla dzieci czy młodzieży bywa dodatkową atrakcją, gdy np. prezydent wręcza wyróżnienia.

Jeśli jednak odbywają się takie wydarzenia jak Międzynarodowy Festiwal Rysowania czy wcześniej obchody Święta Konstytucji 3 Maja i nie ma na nich ani prezydenta, ani żadnego z jego zastępców, to pojawia się pytanie czy zastępcy są informowani o konieczności reprezentowania miasta? Mamy ich przecież aż trzech. Czy naprawdę żaden z nich nie ma czasu?

A nawet jeśli przyjmiemy argument, że prezydent i jego zastępcy powinni przede wszystkim zajmować się pracą urzędową, a nie uczestnictwem w wydarzeniach, z czym częściowo się zgadzam to pozostaje pytanie o trzech wiceprzewodniczących Rady Miasta. Gdzie oni są? Po co jest ich aż tylu?

W ubiegłej kadencji byłem wiceprzewodniczącym i obowiązywała jasna zasada: jeśli przewodnicząca nie mogła uczestniczyć w wydarzeniu, zastępował ją jeden z wiceprzewodniczących według ustalonej kolejności. Być może w tej kadencji obowiązuje inny podział obowiązków, nie twierdzę, że nikt nic nie robi. Może jednak warto zastanowić się, czy aż tylu wiceprzewodniczących jest rzeczywiście potrzebnych. Dziś byłoby trudno to zmienić, ze względu na politykę jaka obowiązuje w radzie miasta, ale może warto już teraz rozważyć takie rozwiązanie na kolejną kadencję. Byłaby to również oszczędność dla miasta w perspektywie kilku lat.

Jeżeli siedem osób pełniących najważniejsze funkcje w mieście nie ma możliwości reprezentowania miasta podczas wydarzeń, to być może warto częściej zwracać się z taką prośbą do radnych. Rozumiem jednak, że nie zawsze jest to wygodne politycznie, dlatego obawiam się, że w wielu przypadkach nadal będziemy pomijani.

Jeśli jednak nie chcemy nikogo zawieść ani sprawić przykrości organizatorom, warto, abyście rozważyli takie rozwiązanie. Często organizatorzy, dzieci i młodzież z niecierpliwością czekają na obecność przedstawiciela miasta. Taka obecność jest dla nich ważnym sygnałem zainteresowania i wsparcia, a organizatorom pozwala z dumą podkreślić rangę wydarzenia.

Sebastian Dziębowski – zabrzański radny, asystent krajowy europosła Konfederacji Marcina Sypniewskiego, prezes Fundacji Dobrzy Ludzie Dzieciom, z zawodu terapeuta behawioralny oraz terapeuta uzależnień.
Foto: Sebastian Dziębowski Facebook.

Podobne artykuły

Antczak i Pawlenka o… Zabrzu – Odcinek 37 – Nowy prezydent Zabrza

Marcin Pawlenka

18 letni pirat drogowy stracił prawo jazdy i zapłaci 2500 zł [VIDEO]

Marcin Pawlenka

Karmienie małej kózki i alpaki w AnimalWorld Zabrze, czyli nowa atrakcja dla zwiedzających [WIDEO]

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «