fbpx
INFORMACJE

„Tak zaniedbane Zabrze nie było chyba nigdy”. Chaszcze po pas, śmieci w centrum i mieszkańcy wyręczający miasto

Wygórowana retoryka w mediach społecznościowych i wielkie zapowiedzi to jedno, ale proza życia na zabrzańskich ulicach wygląda dziś wyjątkowo ponuro. Mieszkańcy kolejnych dzielnic mają już dość widoku zapuszczonych trawników, chaszczy sięgających powyżej pasa i zalegających na chodnikach śmieci. Sytuacja zaszła tak daleko, że w niektórych miejscach Zabrzanie wolą sami chwycić za narzędzia ogrodnicze, niż bezczynnie czekać na reakcję miejskich służb.

Wygórowana retoryka w mediach społecznościowych i wielkie zapowiedzi to jedno, ale proza życia na zabrzańskich ulicach wygląda dziś wyjątkowo ponuro. Mieszkańcy kolejnych dzielnic mają już dość widoku zapuszczonych trawników, chaszczy sięgających powyżej pasa i zalegających na chodnikach śmieci. Sytuacja zaszła tak daleko, że w niektórych miejscach Zabrzanie wolą sami chwycić za narzędzia ogrodnicze, niż bezczynnie czekać na reakcję miejskich służb.

Problem braku podstawowej dbałości o czystość i estetykę dotyka już nie tylko bocznych osiedlowych uliczek, ale również ścisłego i reprezentacyjnego centrum Zabrza.

Przeczytaj też: Otwarta wojna w zabrzańskim samorządzie? Doradcy i prezesi punktują kierownictwo miasta! – Zabrze24.info

Dżungla w centrum i „atrakcje” przy supermarketach

Wystarczy krótki spacer ulicą Pułaskiego, by przekonać się, w jak fatalnym stanie znajduje się obecnie miejska zieleń. Jeden z naszych czytelników, pan Sebastian, przesłał do redakcji zdjęcia pokazujące wyrośnięte na kilkadziesiąt centymetrów chaszcze.

Tak zaniedbane Zabrze jeszcze nie było. Samo centrum i idąc do banku ulicą Pułaskiego trzeba przebić się przez dżunglę – komentuje zbulwersowany mieszkaniec.

Równie drastyczny obraz wyłania się z nagrania nadesłanego przez panią Annę. Wideo przedstawia drogę dojścia do jednego z popularnych supermarketów sieci Netto przy Alei Bohaterów Monte Cassino. Pomiędzy wyrośniętymi chaszczami straszą sterty porzuconych odpadów i butelek.

Takie mamy atrakcyjne miejsca dojścia do Netto. Już chyba tutaj lepiej nie będzie niż jest – mówi z gorzką ironią mieszkanka Zabrza.

Ciąg dalszy artykułu pod materiałem wideo.

Rondo Górnika Zabrze w śmieciach. „Mniej kreacji, więcej pracy”

Zaniedbania nie omijają nawet miejsc, które powinny być wizytówką miasta na całą Polskę i Europę. Przykładem jest nowe Rondo Górnika Zabrze, zlokalizowane u zbiegu ulic Roosevelta i Piłsudskiego – tuż obok stadionu, na który przyjeżdżają tysiące kibiców i zagranicznych gości. Zamiast zadbanej zieleni i kwiatów, po oficjalnym nadaniu nazwy rondo tonęło w chaszczach i odpadkach.

Przeczytaj też: Rondo Górnika Zabrze w chaszczach i śmieciach. Ostra krytyka byłego wiceprezydenta – Zabrze24.info

Sprawę ostro skomentował w mediach społecznościowych były wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski:

Jeżdżę po Polsce. Ronda są ukwiecone, zadbane, często ozdobione rzeźbą. A tutaj? I to jeszcze przy naszym przepięknym stadionie (…). Poświęcili więc, zdjęcia porobili, tylko posprzątać i posadzić kwiatków już nie zdążyli. To dokładnie pokazuje pewien sposób myślenia. Radzę: mniej kreacji, więcej pracy.

Kończyce i Pawłów wzięły sprawy w swoje ręce

Cierpliwość niektórych Zabrzan najwyraźniej się wyczerpała. Skoro służby komunalne nie wywiązują się ze swoich zadań, mieszkańcy zaczęli organizować akcje oddolne. Jak poinformowało „Echo Zabrza”, lokalni społecznicy i sąsiedzi postanowili na własną rękę doprowadzić do ładu zaniedbany skwer przy przychodni na ul. Paderewskiego.

Przeczytaj też: Pamięć o bohaterach z Monte Cassino. Wyjątkowe spotkanie w zabrzańskiej bibliotece – Zabrze24.info

Wspomniany skwer stanowi swego rodzaju „bramę” wjazdową prowadzącą z centrum Zabrza w stronę dwóch dzielnic. Widząc postępującą degradację tego terenu, mieszkańcy chwycili za sekatory, grabie i kosiarki. W akcji porządkowej wzięli udział przedstawiciele Rady Dzielnicy Pawłów, strażacy z OSP Kończyce oraz lokalni aktywiści. Bezinteresownego wsparcia sprzętowego udzielili również Paweł Sobieraj oraz firma Stakom, która pomogła sprawnie wywieźć zebrane odpady zielone. Dzięki sąsiedzkiej mobilizacji skwer znów ma szansę stać się estetyczną wizytówką okolicy.

Zabrzu brakuje gospodarza?

Działania mieszkańców zasługują na najwyższy szacunek, jednak samo ich zaistnienie wymownie świadczy o stanie miejskiej infrastruktury. Podobne obrazki zmuszają do postawienia trudnych pytań o zarządzanie miastem.

Przeczytaj też: Wielkie święto melomanów w Zabrzu! Giełda Płyt Winylowych i CD wraca do naszego miasta

Zabrze tak zapuszczone nie było chyba nigdy wcześniej – ani przez 18 lat rządów prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik, ani przez okres urzędowania prezydent Agnieszki Rupniewskiej. Wiele wskazuje na to, że w natłoku obietnic i politycznych potyczek w zabrzańskim magistracie zapomniano o najważniejszym: miastu po prostu brakuje dobrego, odpowiedzialnego gospodarza, który zadba o podstawowe potrzeby mieszkańców.

Subskrybuj nasz kanał na Youtube 🔔

Podobne artykuły

Zabrzanka, Gliwiczanka i Bytomianin pojadą na Campus Polska Przyszłości 2024

Marcin Pawlenka

Proboszcz napomniał mieszkańców, żeby nie atakowali prezydent Zabrza pytaniami [WIDEO]

Marcin Pawlenka

Pomalował sprayem paczkomat – poszukuje go policja [VIDEO]

Marcin Pawlenka

SKOMENTUJ

* Korzystając z tego formularza akceptujesz nasz Regulamin

» translate page «