Zniszczone karoserie, urwane lusterka i straty idące w tysiące złotych – mieszkańcy Zabrza odetchnęli z ulgą. Po serii aktów wandalizmu, o których portal Zabrze24.info informował jako pierwszy dzięki zgłoszeniom naszych czytelników, policjanci zatrzymali sprawcę kolejnych zniszczeń. Tym razem agresor „wpadł” tuż po meczu Górnika z Koroną Kielce.
Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy o niepokojącej fali wandalizmu, która przeszła przez Zaborze i Centrum. Nasi czytelnicy alarmowali o kolejnych uszkodzonych autach, m.in. przy ulicy Brzoski. Już wtedy zapewnialiśmy, że zabrzańscy mundurowi są na tropie i intensywnie pracują nad ukróceniem tego procederu. Przełom nastąpił w minioną sobotę, 18 kwietnia. Cały artykuł na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Agresywny „turysta” na ulicy Froehlicha
Tuż po zakończeniu spotkania piłkarskiego na Arenie Zabrze, na ulicy Józefa Froehlicha doszło do groźnego incydentu. Świadkowie zauważyli mężczyznę, który z furią niszczył zaparkowane samochody osobowe. Dzięki błyskawicznej reakcji mieszkańców, którzy zadzwonili pod numer alarmowy 112, patrol z Komisariatu I Policji ujął sprawcę na gorącym uczynku.
Wandalem okazał się 40-letni obywatel Wielkiej Brytanii, który przyjechał do Zabrza na mecz. Jak się szybko okazało, mężczyzna był kompletnie pijany.
– Policjanci z Komisariatu I Policji w Zabrzu zatrzymali w sobotę, 18 kwietnia 2026 roku, 40-letniego obywatela Wielkiej Brytanii, który na ulicy Józefa Froehlicha uszkodził dwa samochody osobowe. Straty oszacowano na łączną kwotę 16 000 złotych. Mężczyzna przyjechał do miasta na mecz Górnika Zabrze z Koroną Kielce. W chwili zatrzymania miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie – przekazuje asp. Sebastian Bijok.
16 tysięcy złotych strat i widmo więzienia
Brytyjczyk podczas czynności procesowych przyznał się do winy. Swoje zachowanie tłumaczył „niekontrolowanym działaniem pod wpływem alkoholu”. Niestety, dla właścicieli dwóch zniszczonych pojazdów tłumaczenia te niewiele znaczą – rzeczoznawcy wycenili szkody na bagatela 16 000 złotych.
Sprawcy grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności. Policja sprawdza również, czy zatrzymany 40-latek może mieć związek z wcześniejszymi dewastacjami, o których informowali nasi czytelnicy w poprzednich tygodniach.
„Widzisz, reaguj” – to działa!
Zatrzymanie agresora nie byłoby możliwe bez obywatelskiej postawy zabrzan. To modelowy przykład realizacji kampanii „Widzisz, reaguj”. Gdyby nie szybkie powiadomienie policji przez osoby postronne, lista zniszczonych aut mogłaby być znacznie dłuższa.
Redakcja Zabrze24.info dziękuje wszystkim czytelnikom za czujność i przesyłanie informacji o zdarzeniach w Waszych dzielnicach. To dzięki Wam policja może skuteczniej dbać o nasze wspólne bezpieczeństwo.
