Sensacyjne wieści z piłkarskiej centrali w dniu rozgrywania meczu o Superpuchar Polski. Choć jeszcze niedawno w kuluarach mówiło się o rekordowych nagrodach finansowych sięgających pół miliona złotych, ostatecznie Polski Związek Piłki Nożnej podjął radykalną decyzję. Ani Lech Poznań, ani Górnik Zabrze nie otrzymają z tytułu dzisiejszego (czwartek, 16 lipca 2026 roku) starcia żadnych premii. O finansowym skandalu poinformował serwis roosevelta81.pl.
To drastyczna zmiana w porównaniu do ubiegłych lat. Dotychczas kluby walczące o to prestiżowe trofeum mogły liczyć na solidny zastrzyk gotówki – triumfator zgarniał 200 tys. złotych, natomiast pokonany musiał zadowolić się kwotą 100 tys. złotych. W tym roku piłkarze wybiegną na murawę wyłącznie dla prestiżu i samego pucharu.
Pół miliona złotych miało być „kartą przetargową” PZPN
Skąd w mediach wzięły się doniesienia o gigantycznych nagrodach (500 tys. zł dla wygranego i 250 tys. zł dla przegranego)? Okazuje się, że astronomiczne kwoty miały być elementem negocjacji.
PZPN desperacko szukał oszczędności i dodatkowych przychodów m.in. po dotkliwej stracie finansowej, jaką przyniósł brak awansu reprezentacji Polski na mistrzostwa świata. Z tego powodu centrala planowała przenieść tradycyjny mecz ze stadionu mistrza kraju (Poznań) na neutralną i pojemną Tarczyński Arenę we Wrocławiu.
Rekordowe premie miały przekonać władze Lecha Poznań oraz Górnika Zabrze do zmiany lokalizacji. Pomysł ten jednak błyskawicznie upadł – stanowczy sprzeciw wyraziły zarządy obu klubów oraz stowarzyszenia kibicowskie. Mecz ostatecznie zatrzymano w stolicy Wielkopolski, ale w odwecie PZPN całkowicie zakręcił kurek z pieniędzmi.
PZPN ucina spekulacje: „Pula nagród wynosi zero”
Sprawę bezdusznej decyzji związku nagłośnili działacze z Roosevelta. Po opublikowaniu pierwszych zapowiedzi medialnych, przedstawiciele Górnika Zabrze oficjalnie skontaktowali się z redakcją portalu roosevelta81.pl, informując, że klub nie otrzyma za ten mecz ani złotówki. Dziennikarze postanowili natychmiast zweryfikować te doniesienia u źródła.
– Mogę potwierdzić, że pula przeznaczona na premie za to spotkanie wynosi zero – uciął krótko w wypowiedzi dla serwisu roosevelta81.pl Emil Kopański, rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Górnik Zabrze dopłaci do interesu?
Taka postawa PZPN stawia kluby w bardzo trudnej sytuacji logistycznej i finansowej. O ile Lech Poznań jako gospodarz czwartkowego meczu może pokryć koszty organizacji widowiska z zysków ze sprzedaży biletów, o tyle Górnik Zabrze na tym wyjeździe po prostu straci.
Zabrzanie musieli zorganizować i opłacić transport, hotele oraz pełne zaplecze dla całej drużyny i sztabu szkoleniowego w Poznaniu. Jedyne, na co może liczyć ekipa z Górnego Śląska jako zdobywca Pucharu Polski, to symboliczne 25 tysięcy złotych ryczałtowego zwrotu kosztów podróży od federacji. Przy dzisiejszych cenach rynkowych taka kwota ledwo pokryje ułamek rzeczywistych wydatków na tak prestiżową wyprawę.
Foto: Jakub Nowak.
Subskrybuj nasz kanał na Youtube 
